Strona główna
Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: czwartek, 22, grudzień 2011 21:34 przez Ekipa Terrarystyka.pl
W te święta magiczne, życzenia ślemy liczne.
Pachnących jodełek z ogromem światełek.
Pod obrusem sianka, a za oknem bałwanka.
Prezentów pod choinką od Mikołaja z wesołą minką
Ciepła rodzinnego w Dzień Narodzenia Pańskiego.
Dużo jedzenia na stole,
NIECH TE ŚWIĘTA BĘDĄ WESOŁE!!!
Nowa Gwinea 1998 - 2008 odkryte gatunki gadow
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: poniedziałek, 05, grudzień 2011 22:25 przez Opętana
Około 43 nowych gatunków gadów odkryto w Nowej Gwinei w latach 1998 - 2008: 5 węży, 37 nowych gatunków jaszczurek i żółwia z miękką skorupa.
W 2005 roku odkryto niewidomego węża [Typhlops hades] (nazwa pochodzi od greckiego boga podziemi, Hadesa). Waz nie jest jadowity i jak sugeruje jego nazwa ma łuski, które pokrywają jego oczy. Prowadzi nocny, skryty tryb życia, dlatego jest rzadko spotykany. Te ciemnobrązowe węże są cienkie i malutkie - 12-14cm długości.
Nowy gatunek został również dodany do listy znanych węży morskich w 2005 roku: [Laticauda guinea] - odkryto je na wyspie zaskakująco blisko stolicy Papui Nowej Gwinei w porcie Moresby. Węże morskie należą do rodziny jadowitych węży (Elapidae). Naukowcy zaobserwowali, że dorosła samica pomimo nazwy wychodzi na ląd by złożyć jaja, więc fakt, że pozostawała w ukryciu aż do teraz jest bardzo zaskakujący.
Jaszczurki znalezione w dekadzie 1998 do 2008 obejmują 17 gatunków Scynków, 12 gekonów, 5 nadrzewnych gatunków agam oraz 3 warany. Scynki są najbardziej zróżnicowaną grupą jaszczurek w Nowej Gwinei. Do nowo Odkrytych w 2004 roku w Papui Nowej Gwinei scynków należą [Carlia mysi] z prowincji Morobe.
Kolejny przemyt na Filipinach
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: poniedziałek, 05, grudzień 2011 21:46 przez Szymon Najdora
http://terrarystyka.pl/#sigProGalleria64619a18f4
Niel Estrella, rzecznik prasowy filipińskiego wojska poinformował, że w piątek aresztowano 6 chińskich rybaków, pochodzących rzekomo z południowych wysp chińskiej prowincji Hainan. Rybacy zostali złapani na wodach zachodniego Palawan w okolicy miasteczka Balabac z żółwiami morskimi na ich łodzi. Trzy z żółwi jeszcze żyły, zostały oznakowane i wypuszczone z powrotem do morza.
Chińscy rybacy w poniedziałek, 05 grudnia 2011 stanęli przed sądem oskarżeni o kłusownictwo zagrożonych żółwi morskich. Połączone siły marynarki wojennej, straży przybrzeżnej i Departamentu Środowiska odkryły na ich łodzi 11 żółwi zielonych, z czego niestety 9 było już martwych. Władze podejrzewają, że statek matka zdołał się wymknąć obławie. Jeżeli rybacy zostaną uznani za winnych wszystkich zarzucanych im czynów mogą spędzić w więzieniu nawet 24 lata.
Zielone żółwie morskie Chelonia mydas, które dorastają do 150cm i osiągają wagę nawet 130kg, są poławiane jako żywność oraz używane w chińskiej medycynie ludowej.
W zeszłym roku sześciu innych chińskich rybaków w pobliżu tego samego miejsca zostało aresztowanych za posiadanie 50 żółwi morskich, ich sprawa nadal jest w toku.
źródło: AP
„Śmierdzące” żaby kluczem do zwalczania infekcji opornych na antybiotyki
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: piątek, 02, grudzień 2011 22:23 przez Szymon Najdora
Według najnowszych badań opublikowanych w Journal of Proteome Research cuchnące żaby mogą uratować życie wielu ludzi. Badanie dziewięciu chińskich gatunków „pachnących” płazów wykazało zdumiewającą ilość różnych antybakteryjnych białek. Naukowcy zidentyfikowali 728 substancji, dzięki czemu płazy te stały się organizmami posiadającymi największą ich różnorodność wśród wszystkich organizmów żyjących na Ziemi, jest to blisko 1/3 znanych dotąd białek przeciwbakteryjnych (!). Dodatkowo na uwagę zasługuje fakt ze 90% tych substancji jest nowych dla nauki. Płazy już w przeszłości odegrały znaczną rolę w tworzeniu leków do zwalczania HIV czy leczenia chorób psychicznych. Być może i tym razem ich udział będzie znamienny dla rozwoju medycyny?
Niestety płazy są na drodze do ich masowego wyginięcia. W tej chwili na Czerwonej Liście IUCN oznaczonych jako zagrożonych wyginięciem jest 41% z 7000 gatunków żyjących na świecie płazów. Uważa się 120 gatunków wyginęło w ciągu ostatnich 30 lat, a wiele nie zdążyło zostać odkrytych przed wymarciem i zabrało ze sobą ich potencjał leczniczy.
źródło: Mongabay
Udaremniony przemyt gekonów
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: piątek, 02, grudzień 2011 20:18 przez Szymon Najdora
W środę policja na Filipinach w ramach akcji ochrony gekona toke, który jest wysoce ceniony w azjatyckiej medycynie ludowej, udaremniła przemyt ponad 2000 tych zwierząt. Funkcjonariusze policji i wydziału środowiska zatrzymali 14 osób związanych z przemytem i odzyskali zwierzęta na chwilę przed ich wysyłką do Manili. Regionalny dyrektor departamentu ochrony środowiska powiedział, że zwierzęta zostaną wypuszczone ponownie na wolność.
W lipcu rząd ostrzegał o zwiększonym popycie jaszczurek na cele medycyny ludowej po tym jak populacje w sąsiedniej Malezji zostały w dość dużym stopniu wyłapane przez przemytników. Na Filipinach za przemyt zwierząt grozi kara do 4 lat więzienia.
źródło: AFP
Zwierzęta przeczuwają trzęsienie ziemi
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: piątek, 02, grudzień 2011 19:21 przez Szymon Najdora
Niektóre zwierzęta zmieniają zachowanie przed trzęsieniem ziemi. Być może wyczuwają zachodzące wówczas w wodach gruntowych zmiany chemiczne i reagują na nie - informują naukowcy w "International Journal of Environmental Research and Public Health".
Przy okazji trzęsień ziemi co jakiś czas pojawiają się doniesienia na temat dziwnego zachowania zwierząt, poprzedzającego katastrofę. Na przykład w 1975 r. mieszkańcy chińskiego Haicheng opowiadali o wężach wychodzących z jam w ziemi. Zauważono je na miesiąc przed silnym trzęsieniem ziemi w okolicy. Zachowanie węży było wyjątkowo dziwne, gdyż wyszły z jam zimą, kiedy normalnie powinny być zahibernowane. Wychodzenie na zewnątrz przy temperaturze poniżej zera jest dla tych zmiennocieplnych gadów samobójstwem. Z kolei w lipcu 2009 r., kilka godzin przed silnym trzęsieniem, mieszkańcy San Diego w USA znajdowali na plażach dziesiątki kałamarnic Humboldta - organizmów żyjących w wodzie na głębokości od 200 do 600 m. Te i podobne przypadki - budzących się gadów, uciekających płazów lub płynących ku płyciznom zwierząt z głębin - były jednak tylko pojedynczymi doniesieniami, niepotwierdzonymi naukowo. I trudno je zbadać dokładnie, gdyż do potężnych trzęsień ziemi dochodzi nie częściej, niż co kilka lat.
Szansa na bliższe przyjrzenie się zjawisku pojawiła się dopiero wraz z trzęsieniem we włoskim mieście L'Aquila w 2009 r. Już kilka dni wcześniej miejscowi zauważali, że ropuchy szare, które normalnie rozmnażają się w pobliskim stawie, masowo z niego uciekają. Potwierdziła to również badająca wówczas ich kolonię biolog z brytyjskiego Open University, Rachel Grant. "To było szalenie dramatyczne. W ciągu trzech dni liczba ropuch zmalała z 96 do niemal zera" - wspomina Grant, cytowana w serwisie BBC.
Wyniki swoich obserwacji Grant opisała w "Journal of Zoology". Zaraz potem skontaktowała się z nią amerykańska agencja kosmiczna NASA. Jej naukowcy badali zmiany chemiczne, do których dochodzi, kiedy na skały wywierany jest skrajnie duży nacisk i zastanowili się, czy mogą mieć one związek z masowym przemieszczaniem się ropuch. Laboratoryjne testy wykazały, że oba zjawiska można powiązać. Okazuje się bowiem, że zmiany zachodzące w skorupie Ziemi tuż przed trzęsieniem, mogą bezpośrednio wpływać na skład chemiczny wody w zbiorniku, obok którego ropuchy żyją i w którym się rozmnażają.
Według Grant, zwierzęta uciekły ze stawu na kilka dni przed trzęsieniem ziemi w 2009 r. Mniej więcej w tym samym czasie - zdaniem badaczy z NASA - skały budujące skorupę ziemską znalazły się pod potężnym ciśnieniem. Pracujący dla NASA geofizyk Friedemann Freund wykazał, że "gigantyczne siły tektoniczne", które działają tuż przed trzęsieniem ziemi, powodują uwolnienie ze skał naładowanych cząstek. W efekcie ich reakcji z powietrzem dochodzi do powstania obdarzonych ładunkiem cząstek - jonów.
"Ludzie znający się na zdrowiu wiedzą, że unoszące się w powietrzu dodatnio naładowane jony powodują u ludzi bóle głowy i mdłości, a we krwi zwierząt zwiększają stężenie serotoniny, hormonu stresu" - przypomina Freund. Jony mogą też oddziaływać na wodę, zamieniając ją w nadtlenek wodoru. Łańcuch potencjalnych reakcji chemicznych może wpływać na rozpuszczoną w stawie, zwykle nieszkodliwą materię organiczną, zamieniając ją w substancje toksyczne dla żyjących tam zwierząt. To dość złożony mechanizm i wymaga dokładnego sprawdzenia - zauważają autorzy pracy. Wspomniany mechanizm Grant uważa za pierwszy, przekonująco prawdopodobny, który pozwala tłumaczyć naturę obecności "sygnału alarmowego poprzedzającego trzęsienie", który zwierzęta mogą odczuwać - i na niego reagować. Zdaniem Freunda, zachowanie zwierząt może być jednym z kilku powiązanych zjawisk, które mogą pomóc przewidzieć trzęsienie. Ich identyfikacja pomogłaby ostrzegać przed kataklizmem.
źródło: Serwis Naukowy PAP
Dlaczego mrówki unikają pajęczyn?
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: piątek, 02, grudzień 2011 19:13 przez Szymon Najdora
Pajęcze sieci to jeden z majstersztyków przyrody - obiekt ciekawy nie tylko ze względu na konstrukcję i geometrię, ale także skuteczność w pełnianiu roli pułapki.
Jednocześnie naukowcy zaznaczają, że jej twórca, pająk, choć sam jest drapieżnikiem, to jest też potencjalnym celem dla innych polujących owadów, choćby mrówek. Co jednak ciekawe, choć pajęczyn i mrówek w każdym lesie i na łące nie brakuje, trzeba mieć dużo szczęścia, żeby zobaczyć mrówki penetrujące pajęczynę - zauważa Mark Elgar z University of Melbourne w Australii i Daiqin Li z National University of Singapore.
Dlaczego tak się dzieje? Badacze tłumaczą na przykładzie sieci produkowanej przez pająka z gatunku Nephila antipodiana, żyjącego w południowo-wschodniej Azji. Naukowcy stwierdzili, że nić tych pająków jest przesycona związkiem chemicznym o nazwie 2-pirolidon. Już wcześniej znajdowano go na pajęczynach innych gatunków. Nie było jednak jasne, jaka jest jego rola.
Teraz już wiadomo, że zapewnia on ochronę przed mrówkami. Dowiodły tego eksperymenty. Z pojedynczych nici wyprzędzonych przez N. antipodiana naukowcy skonstruowali trzy "mosty linowe". Dwa z nich "oczyszczono" z niektórych naturalnie obecnych tam związków chemicznych, trzeci pozostawiono nieoczyszczony. Na pajęczynach zawieszono muchy, które miały zwabić mrówki. Te zaś zawzięcie szturmowały pajęczynę "oczyszczoną" i konsekwentnie omijały tą nietkniętą.
W dalszej części doświadczenia naukowcy nasączyli 2-pirolidonem także pajęczynę "czystą", popularną wcześniej wśród mrówek. W efekcie mrówki zaczęły unikać tego szlaku. "Musi mieć dla nich paskudny smak lub zapach" - sugeruje Elgar.
Zdolność pająków do produkcji 2-pirolidonu może być raczej wyrazem przystosowania do zagrożeń ze strony naturalnych wrogów, niż skutkiem ubocznym syntezy nici - spekulują autorzy badania. Zauważają, że ten chemiczny związek pojawia się na niciach produkowanych przez pająki młode i dorosłe z gatunków stosunkowo dużych. Nie ma jednak na niciach pająków maleńkich, przędących pajęczyny tak cienkie, że dla mrówek niedostępne.
Naukowcy zastanawiają się, czy obecny na pajęczynie związek można wykorzystać jako insektycyd.
PAP - Nauka w Polsce
Tajemnicze zniknięcie mrówek z Nowej Zelandii
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: piątek, 02, grudzień 2011 16:11 przez Szymon Najdora
Gdyby tylko wszystkie problemy ekologiczne były tak łatwe do rozwiązania, jak ten z Nowej Zelandii. Argentyńskie mrówki (Linepithema humile), jeden z najbardziej inwazyjnych gatunków na świecie, znika z dwóch największych wysp - bez interwencji człowieka. Obcy gatunek dla tego obszaru został przywleczony na wyspy w 1990r i bardzo szybko opanował środowisko wypierając rodzime gatunki, a koszty walki ze szkodnikiem kosztowały rocznie ponad 33miliony funtów.
Phil Lester i jego koledzy z Uniwersytetu Wiktorii w Wellington, przebadali 60 koloni mrówek i zaobserwowali zmniejszenie się liczebności owadów. Lester uważa, że jest to wynik niskiej różnorodności genetycznej, która wiąże się ze zmniejszoną odporność na choroby, i to najbardziej prawdopodobna przyczyna śmierci mrówek.
Lori Lach z University of Western Australia, Perth, ostrzega, że problem z innymi obcymi gatunkami nie będzie tak łatwo rozwiązywalny. "Dla tysięcy innych gatunków inwazyjnych na całym świecie nie zaobserwowaliśmy takiego załamania się populacji", mówi.
źródło: NewScientist
Młody waran z Komodo
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: czwartek, 01, grudzień 2011 11:30 przez Szymon Najdora
Zoo w Memphis ogłosiło, że po 222 dniach inkubacji 8 października wykluł się młody waran z Komodo (Varanus komodoensis). Młode w chwili wyklucia ważyło 99g. "To była kulminacja ponad dziesięciu lat ciężkiej pracy opiekunów zwierząt," powiedział w przygotowanym oświadczeniu Dr Steve Reichling, kurator gadów i płazów w zoo, "To młody waran jest początkiem czegoś, co spodziewamy się że będzie bardzo udanym programem hodowlanym". Praca z tym gatunkiem zaczęła się w ogrodzie w 1998r i w chwili obecnej zoo posiada 3 osobniki: samice – Norberte, oraz 2 samce Jeff'a i Voltron'a.
Ośmioletnia matka małej jaszczurki złożyła w lutym 8 jaj z czego niestety tylko jedno było zapłodnione. Opiekunowie nie wiedzą jeszcze, który z samców jest ojcem czy też może doszło do partenogenezy, która u tego gatunku była już notowana. Na te pytania oraz to jakiej płci jest maluch odpowiedzą badania DNA, które zostaną wykonane jeszcze w tym roku.
Źródło: Memphis Zoo
Atrazyna, płeć i żaby
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: środa, 30, listopad 2011 20:44 przez Szymon Najdora
Międzynarodowy zespół naukowców dokonał przeglądu dowodów łączących atrazyne – herbicyd powszechnie stosowany w USA i ponad 60 krajach na świecie – z problemami płodności u zwierząt. Zespół odkrył konsekwentne ślady zaburzeń rozrodczych wśród ryb, płazów, gadów i ssaków narażonych na działanie środków zawierających herbicyd. Atrazyna jest drugim najczęściej stosowanym środkiem chwastobójczym w USA. Rocznie tylko w Ameryce zużywane jest ponad 34tys ton herbicydu na polach kukurydzy i innych polach z roślinami uprawnymi. Jest to najczęściej wykrywane zanieczyszczenie pestycydami wód zarówno gruntowych, powierzchniowych jak i opadowych w USA. Nowa opinia opracowana przez 22 naukowców badających atrazynę w Ameryce Północnej i Południowej, Europie i Japonii pojawiła się w Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology.
Naukowcy przyjrzeli się badaniom łączącym ekspozycję na atrazynę do zaburzenia androgenów (męskich hormonów) u ryb, płazów, gadów i ssaków oraz badań, które znalazły wspólny związek między narażeniem na działanie herbicydu a "feminizacją" męskich gruczołów płciowych u wielu zwierząt. Najbardziej wyraźne dowody dały badania nad płazami - powiedział profesor Val Beasley współautor przeglądu. Wyniki co najmniej 10 badań wykazały, że narażenie na anitrazyne feminizuje samce żab, czasami aż do momentu odwrócenia płci – dodał profesor.
Laboratorium prof. Beasley'a było jednym z pierwszych, które odkryło, że w naturze samce żab narażonych na herbicyd z większym prawdopodobieństwem posiadały tkanki gonad zarówno męskich jak i żeńskich w stosunku do tych żyjących w środowisku wolnym od tego związku chemicznego. W 2010 roku profesor Tyrone Hayes główny autor przeglądu opublikował wyniki z których wynikało, że narażenie samców żab na działanie atrazyny powodowało zmianę ich płci i zaczynały funkcjonować jako samice. "I nie były to stężenia bardzo wysokie, jedynie takie, które znajdują się w środowisku" powiedział prof. Beasley.
Nowy przegląd opisuje zakłócenia w pracy hormonów i rozwoju seksualnego odnotowanych w badaniach ssaków, żab, ryb, gadów i komórek ludzkich narażonych na działanie herbicydu. Badania wykazały, że ekspozycja na atrazyne może zmienić ekspresję genów zaangażowanych w sygnalizację hormonalną, ingerować w metamorfozę, hamuje kluczowe enzymy odpowiedzialne za produkcje androgenów i estrogenów, zmienia stosunek płci zwierząt dzikich i laboratoryjnych (w kierunku żeńskiej) oraz w inny sposób zakłóca normalny proces rozmnażania, rozwoju i funkcjonowania samców i samic. "Jedną z rzeczy, które stało się jasne, przy pisaniu tej pracy jest to, że atrazyna działa poprzez szereg różnych mechanizmów," powiedział Hayes. "Wykazano, że zwiększa produkcję hormonu stresu, kortyzolu. Wykazano również, że hamuje kluczowe enzymy w produkcji hormonów steroidowych, jednocześnie zwiększając produkcję innych oraz w jakiś sposób uniemożliwia androgenom wiązanie się z ich receptorami".
The Journal of Steroid Biochemistry and Molecular Biology, 2011; 127 (1-2): 64-73
XXV Wielkopolska giełda terrarystyczno-zoologiczna
- Nadrzędna kategoria: Artykuły
- Kategoria: Ciekawostki i newsy
- Opublikowano: wtorek, 29, listopad 2011 20:47 przez Szymon Najdora
Już w najbliższą sobotę (03.12.2011r) zapraszamy na XXV Wielkopolską giełdę terrarystyczno - zoologiczną.
Na giełdzie będzie można nabyć różne gatunki zwierząt - pająki, skorpiony, owady, gady i płazy a także karmę, rośliny, literaturę, akcesoria do hodowli, akcesoria entomologiczne oraz sprzedać lub wymienić nadwyżki hodowlane.
Poznań, ul. Widna 3 (prostopadła do ul. Winiarskiej)
Zapraszamy od 10:00 do 15:00
Aktualizacja ciąg dalszy
- Kategoria: Bez kategorii
- Opublikowano: sobota, 12, listopad 2011 23:06 przez Szymon Najdora
Udało się nam uruchomić połączone forum archiwalne z aktualnym forum, jednak sporo rzeczy czeka jeszcze na poprawę (jak chociażby artykuły w błędnych kategoriach, nie działające linki w menu, poprawki kolorystyczne itd). Mamy nadzieje ze uda się nam to wszystko poprawić w ciągu kilku najbliższych dni.
Aktualizacja
- Kategoria: Bez kategorii
- Opublikowano: wtorek, 08, listopad 2011 20:59 przez kober
aquazoo - spotkanie ludzi z pasją!
- Kategoria: Bez kategorii
- Opublikowano: wtorek, 09, sierpień 2011 00:00 przez Terrarystyka.pl
spotkanie ludzi z pasją!
Welonki, mieczyki, a może pająki ptaszniki lub żółwie? Te i inne okazy będzie można zobaczyć jesienią w Poznaniu. Miłośnicy ryb akwariowych, jaszczurek, węży, pająków spotkają się w dniach 22-23 października 2011 na terenach Międzynarodowych Poznańskich podczas kolejnej edycji targów Aquazoo.
Do tej pory targi Aquazoo odbywały się co 2 lata, zwykle na początku roku. Zmienił się nie tylko termin wydarzenia, ale także tematyka. - Zgłaszały się do nas osoby zafascynowane gadami, płazami czy owadami i pytały czy zorganizujemy imprezę przeznaczoną specjalnie dla nich. Dlatego właśnie zdecydowaliśmy, że targi Aquazoo poszerzą swój zakres tematyczny o terrarystykę. – mówi Barbara Vogt, dyrektor projektu Aquazoo.
Do udziału w targach zapraszamy hodowców, producentów akwariów i terrariów, wyposażenia i akcesoriów, pokarmów, preparatów pielęgnacyjnych i leczniczych oraz usług związanych z prowadzeniem akwarium i terrarium. Dla wystawców udział w targach jest okazją do prezentacji nowości targowych, najpiękniejszych okazów zwierząt i spotkań z klientami.
Targi Aquazoo cieszą się niesłabnącą popularnością wśród zwiedzających. Piękne ekspozycje, prezentacje i prelekcje oraz możliwość spotkań z akwarystami z wieloletnim doświadczeniem przyciągają do Poznania tysiące miłośników tego hobby. W tym roku zwiedzających będzie jeszcze więcej, dołączą do nich pasjonaci terrarystyki. Równolegle na terenach MTP odbędzie się Wystawa Psów Rasowych oraz Salon modelarstwa Zabawek i Gier Towarzyskich HOBBY.
Serdecznie zapraszamy do udziału w targach Aquazoo w dniach 22-23.10.2011 na terenach MTP.
Szczegółowe informacje znajdują się na stronie www.aquazoo.mtp.pl
Więcej informacji o targach wkrótce!
