Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Żółw stepowy - jedno jajo, a pytań wiele

- - - - - rozmnażanie

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
6 odpowiedzi w tym temacie

#1 gosc_

gosc_
  • Guests

Napisano czerwiec 23 2005 - 18:36

Witam wszystkich Nie wiem czy wcześniej pojawiały się już takie pytania, w każdym razie, nie mogę za bardzo znaleźć informacji, które by mnie do końca satysfakcjonowały. Zacznę może od tego, że w ten poniedziałek o 23:30 moja samiczka stepowa, po 5 godzinach męczenia się, po wcześniejszym 3 godzinnym wykopaniu czegoś w rodzaju 15 cm jamy, zniosła 1 jajo. To był tylko taki pełen liczb wstęp, a teraz zaczną się moje pytania, na które bym bardzo prosiła, aby w miarę możliwości, ktoś kto wie, odpowiedział. Byłabym bardzo wdzięczna? - nigdzie nie mogłam znaleźć informacji na temat, czasu w jakim żółw może znosić jedno jajo i do godziny 23:30 musiałam go zostawić w terrarium ogrodowym! Mam nadzieję, że nie miała za zimno bo przyniosłam jej tam lampę i w miarę możliwości dogrzałam. - Zastanawiam się również, czy temu zarodkowi w jaju, (o ile w ogóle zostało zapłodnione, bo o różnych przypadkach gdzieś mi się udało przeczytać) nic się nie stało?? Nigdy wcześniej nie widziałam żółwiego jaja i stwierdzam, że jak na takiego żółwia (14-15 cm- długość plastronu) było duże. - Czy w ogóle były takie przypadki żeby żółw stepowy zniósł tylko jedno jajo? A jeżeli miałaby jeszcze jakieś znieść, to w jakim najdłużej odstępie czasu? Bo nie wiem, czy po 2 tygodniach miałabym robić prześwietlenie żółwia, czy nie ma jeszcze jakiegoś jaja i czy nie doszło do jego zatrzymania? - w ogóle to jak na razie, to jedyne jajo jest w przejściowym inkubatorze, nagrzewane do temp. ok. 30 stopni przez lampkę z zachowaniem w miarę prawidłowej wilgotności. Zastanawiam się nad innym rozwiązaniem, typu mata grzewcza, tylko nie wiem, czy wtedy będzie możliwe uzyskanie tej prawidłowej temp. Ma ktoś z Was może już jakieś doświadczenie w tej materii i jeszcze inne pomysły? - Nie wiem również, czy jest jakikolwiek sens inkubowania tego jaja, przez ten długi okres czasu i czy jest jakieś najmniejsze prawdopodobieństwo, że to jajo jest zapłodnione (żółwie nie były zimowane! Ale z godami nie było problemu?- chociaż ?ta ciąża nie była tak do końca planowana :) ?) - Nie chciałabym jednak dokonać świadomej ?aborcji? :) , dlatego wolę się poradzić osób, które znają się na tym bardziej ode mnie? Pozdrawiam wszystkich i z góry dziękuję



#2 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano czerwiec 24 2005 - 15:45

rok temu moja samiczka złożyła w ciągu dwóch miesięcy wakacji ok10jaj w trzech złożeniach! oczywiście jaja były nie zapłodnione :cry: inkubowałam je podobnie jak ty to robisz!nie wydaje mi się zbeby samiczka mogła złożyć tylko jedno jajeczko-mogło dojść do zatrzymania"akcji porodowej" tak jak raz u mojej!weterynarz dał jej wtedy zastrzyk z oksytocyny i kolejne jajeczka poszły już gładko. Jeśli męczyła się tak długo to sprawdz koniecznie czy nie przeoczyłaś jakiś jaj w pomiesczeniu w którym była?

#3 gosc_

gosc_
  • Guests

Napisano czerwiec 24 2005 - 17:57

Na pewno nie złożyła więcej jaj, sprawdzałam wielokrotnie :( Myślę, że poczekam jeszcze trochę, czy nie zniesie jakiegoś jaja, a jeśli nie, to udam się do weterynarza, tak jak pisałaś, chociaż nie wiem, jaka jest jego wiedza na temat gadów... Narazie nie widzę, aby moja żółwiczka planowała coś znosić, bo poprzednio przez 2 dni wcześniej kopała tylnymi łapkami po 2 dołki dziennie.

#4 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano czerwiec 24 2005 - 19:10

a skąd jestes?może ktoś z forum Ci kogoś poleci?jak nie złożyła reszty jaj a zaobserwujesz że stała się apatyczna, nie chce jeść itp to idź koniecznie na zdjęcie rtg bo może się okazać że tak jak moja ma wstrzymanie skurczów macicy,a wtedy jedynym wyjściem jest podanie oksytocyny!pisz na bierząco jak tam ma się mamusia :D

#5 gosc_

gosc_
  • Guests

Napisano czerwiec 24 2005 - 19:57

Myślę, że "Mamusia" :) ma się na pewno lepiej niż przed zniesieniem pierwszego jajka. (nie jadła 13 dni, a gdzieś 5 dni przed zniesieniem tego jajka cały czas spała, dopiero w te 2 dni przed, ożywiła się i zaczeła kopać dołki) Teraz z dnia, na dzień wraca do jej normalnej porcji żywnościowe i aktywności. PS. Jestem z Trzebini (ok. 35 km do Krakowa - więc ewentualnie tam mogłabym szukać jakiegoś dobrego weterynarza , narazie jednak nie miałam żadnych namiarów, na godnego uwagi weta)

#6 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano czerwiec 24 2005 - 20:10

hmmm.kiepsko bo ja z warszawy jestem...wejdź na forum zdrowie i poszukj w tamtych tematach weta z krakowa!Co do żółwiczki, to skoro wszystko jest w normie nie ma narazie czym się denerwować!Daj jej czas, może sama zniesie niedługo kolejne jajeczka:)

#7 Onsen

Onsen

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 83 postów

Napisano czerwiec 27 2005 - 23:04

ewentualnie www.terrarium.com.pl :wink:





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: rozmnażanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych