Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Chcę mieć żółwia, kilka pytań

- - - - - wybór zwierzęcia warunki hodowli

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
37 odpowiedzi w tym temacie

#1 gosc_

gosc_
  • Guests

Napisano styczeń 07 2006 - 17:19

Długo zastanawiałam się nad wyborem zwierzątka dla siebie, niestety - na psa nie mam warunków mieszkaniowych, a na sierść gryzonii i pierze jestem uczulona. I padło na gada, z czego najbardziej przyjacielski wydaje mi się żółw lądowy. Jednak nie chcę decydować pochopnie i mam kilka pytań, bo wprawdzie przestudiowałam forum, ale jako laiczka w temacie, nie wiele mi to pomogło.

Jakie są miesięczne koszty utrzymania żółwia?

Czy latem może ze mną podróżować?

Jak duże terrarium jest potrzebne (nie chcę, aby się męczył z drugiej strony nie postawię mu molocha wielkości wanny ;) ] i czy lepsze jest szklane czy plastikowe?

Oraz jedno - czy ktoś się spotkał z alergią na żółwia? [wiem, że to dziwne pytanie :oops: , ale chodzi mi o zapach - czy po prostu jest mocno duszący - przecież nie będę wąchać czyichś terariów ;) ]

I ostatnie pytanie - gdzie najlepiej nabyć żółwia, oraz jaka cena jest ceną zwyczajną (żebym się nie dała nabić w butelkę ) :)

Pozdrawiam serdecznie

Dodane po 15 minutach:

Wiem, że dużo tych pytań, ale lepiej pytać niż później z niewiedzy zrobić własnemu zwierzakowi krzywdę.



#2 gosc_

gosc_
  • Guests

Napisano styczeń 07 2006 - 17:30

miesięczny koszt utrzymania żólwia jest niższy niż psa albo kota, nie liczac ewentualnych wizyt u weterynarza
Na żółwie nie ma alergi (mam tak sam przypadek w rodzinie i jest ok)

Dodane po 5 minutach:

nie radze podróżować z żółwiem, będzie to dla niego zbyt stresujące
A co do terrium poglądy są różne ale najlepiej niech się wypowiedzą na ten temat dziewczynki Asia i Organoleptyk
co do ceny żółwi nie jestem na bierząco i nie wiem z jakiego miasta pochodzisz

#3 gosc_

gosc_
  • Guests

Napisano styczeń 07 2006 - 17:38

Jestem z Wrocławia. Chcę tą decyzję przemyśleć, bo jeśli już się zdecyduję to mam zamair zapewnić mu jakieś przyzwoite warunki.

#4 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 07 2006 - 17:50

[quote name='Ania_s']
to zależy od wielu rzeczy. Największe koszty ponosisz na początku: koszt zakupy gada, terra, odpowiedniego wyposażenia to spory wydatek. Potem enetulane koszty jak juz wczesniej wspomniano to koszt wizyty u weta 2 razy w roku i ewentualne jedzenia jakie mu bedziesz kupować w sklepie. No i oczywiście koszty zużytego prądu. Kiedyś to liczyłam i mi wyszło 5zł za prąd na miesiąc jeśli lampka by się świeciła 24h teraz chyba cennik za energie uległ zmianie
[quote name='Ania_s']
tak można podróżowac ale jak już wcześniej wspomniał mój przedmówca jest to suży stres dla gada. Pakujesz go np. do katonu wypchanego dużą iloscia zgniecionych gazet, albo najlepiej do dwóch kartonów. Ale to dla gada jest bardz stresujace. Moj ze mna jezdzi co roku na dzialke wiec widze jakie katorgi przezywa podczas podrozy. Ale potem te cierpienia rekompensuje mu wielka zielona laka z duza iloscia przysmakow
[quote name='Ania_s'] i czy lepsze jest szklane czy plastikowe? [/quote]
terra to 4x długośc gada i 2x jego szerokość. Rozumiem, że o plastikowe to chodzi ci o fauna boź. Nie nadaje się wogóle nie bierz tego pod uwagę. Terra robimy ze szkła (droższy materiał) lub z osb (tańsza opcja)
[quote name='Ania_s']
gady nie uczulają. Są to jedyne chyba zwierzęta, które nie powodują alergii. Uczulać np. może ściółka w terra
[quote="Ania_s"]ostatnie pytanie - gdzie najlepiej nabyć żółwia, oraz jaka cena jest ceną zwyczajną (żebym się nie dała nabić w butelkę ) Smile
[/quote]
ceny gadów są różne. Tak jak wspomniał sebapop zalezy od tego gdzie mieszkasz. W zoo np u mnie to koszt w granicach 200 zl na giełdzie widziałam za 130 zl greka. Także lepiej byloby pojezdzic po gieldach i sie rozejrzec. Uwazam, że jest to pewniejsze źródło nież sklep zoo i tańsze. Przy kupnie zwróć uwagę na to czy na gada ma własciciel papiery świadczace o jego legalnym pochodzeniu i zarejestrój go w urzedzie miasta . Mozesz tez zakupic zwierzaki z tzw odzsku ale one najczesciej wymagaja rehabilitacji wiec nie polecam.

Dodane po 2 minutach:

jak jestes z wrocka skontaktuj sie z nulusem on tez jest na etapie kupna zolwia. Orientuje sie jaka jest sytuacja u was w sklepach zoo

#5 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 07 2006 - 23:18

[quote name='organoleptyk']
trochę za mało, conajmniej 3 musi byc...
[quote name='organoleptyk']
chyba że sie podziebi i trzeba będzie podawac jakies antybiotyki, koszty leczenia sa jednak niższe niz leczenie weterynaryjne psa czy kota
[quote name='organoleptyk']
gad może nie uczulać, ale zdarzaja sie przypadki kiedy ludzie maja uczulenie na ich odchody...znam taki przypadek osobiście
[quote name='organoleptyk']
w Warszawie kosztują ok 250-350zł za greka, stepowe sa tańsze

#6 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 07 2006 - 23:49

[quote name='_beatka_']
dlatego napisałam, że to zależy od tego gdzie mieszka zainteresowana. Wiadomo, że w stolicy jest wszystko droższe
[quote name='_beatka_']
tak to parwada ja tez o tym słyszałam
[quote name='_beatka_']
ja się starałam podać minimalne koszty utrzymania. Mó wet jak gadzince nic nie dolega nic mi nie bierze za wizytę
[quote name='_beatka_']
no wiadomo im większe tym lepsze. Przy budowie weź bardzie pod uwagę wymiary beatki. Gadzinka będzie miała wygodniej

#7 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 08 2006 - 12:17

[quote name='organoleptyk']
niestety w Warszawie nie ma juz takich lekarzy, którzy za wizyte kontrolna bez zurzycia materiału nie biora kasy, za sam wstep do gabinetu sie płaci, ale moze w innych miastach jeszcze sie nie przyjęło

[quote name='organoleptyk']
dziekuję za poparcie :wink:

#8 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 08 2006 - 13:19

mój wet jest super. Jak byłam z chimikiem, bo mu się taka dość głęboka rana zrobiła na brzuszku to też nic nie wzioł

#9 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 08 2006 - 21:04

no to rzeczywiscie wartosciowy człowiek, ja sie z czyms takim niestety jeszcze nie spotkalam... :(

#10 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 08 2006 - 23:16

[quote name='_beatka_']
zastanawiałam się jak go szef z tego rozlicza, bo on tam tylko parcuje jak kilu innych lekarzy. Ale jest jedynym z nich wszystkich, który zna sie na gadach

#11 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 13 2006 - 23:41

[quote name='organoleptyk']
przeciez tego ilu pacjentów ma mu nie policzą, a jak nie zużył materiałów to nie ma dowodów :wink:

#12 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 15 2006 - 23:46

[quote name='_beatka_']
no tak, ale za każdym razem jak ja tam jestem to szef w tym czasie bada pieski, więc chyba iwdzi kto przychodzi, a zresztą nieważne dobrze jest jak jest...

#13 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 16 2006 - 22:32

[quote name='organoleptyk']
ważne, że masz dobrego, zaufanego i co najważniejsze nie chciwego (co się niestety coraz częściej zdarza) weta :wink:

#14 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 16 2006 - 23:10

no własnie dzis byłam u tego weta z chomikiem dał mu zastrzyk i też na razie nic nie wzioł w środę idziemy znowu

#15 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 21 2006 - 09:05

jak za zastrzyk nic nie wziął to dziwne, przecież on płaci za te leki, ktore podaje zwierzętom...? :? a tak z innej beczki, co sie stało chomikowi?

#16 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 21 2006 - 22:53

chomiczek jest na zdjeciu obok...no coz ma problem z otwieraniem prawego oczka czasem sie tak zdarza ze lewe otworzy a prawe jakos niedomaga. Zrobila mu sie tez obuchlizna rowniez z prawej strony obok noska i pozatym glowke jak chodzi ma tez zawsze przekrzywiona w prawa strone. Z ta główka mial juz tak wczesniej teraz doszly te objawy o ktorych wczesniej napisalam i poza tym wydaje dziwne odglosy tak jakby prychal. Po zastrzyku opuchlizna mu lekko zeszla z oczkiem tez sie poprawilo. Wstrzyknal mu jakas substancje ktora ma dzialac przeciwzapalnie narazie troche pomoglo. W poniedzialek idziemy znow do kontroli zobaczymy co powie.

#17 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 23 2006 - 19:01

[quote name='organoleptyk']
albo sie tak zaziębil, że ma skurcz szyjki, albo ma problemy z mózgiem. Takie trzymanie główki jest bardzo podejrzane i nie wroży najlepiej...trzymam kciuki, żeby z tego wyszedł

#18 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 23 2006 - 22:34

[quote name='_beatka_']
lekarz raczej przeziebienie wykluczyl..
[quote name='_beatka_']
no z ta szyjka mial juz problemy duzo wczesniej zanim wystapily problemy z oczkiem i ta opuchlizna
[quote name='_beatka_']
a skad te podejrzenie?

[quote name='_beatka_']
dlaczego nie wrozy najlepiej. Prosze o bardziej szczegolowe info

#19 gosc__beatka_

gosc__beatka_
  • Guests

Napisano styczeń 23 2006 - 22:54

[quote name='organoleptyk']
powiem tak...mój buldożek zmarł w kwietniu 05 na problemy z mózgiem...miał martwice wiekszych powierzchni obu półkul...a przez 1,5miesiąca lekarze wmawiali mi rózne rzeczy typu zwyrodnienie kręgosłupa, nowotwory rozsiane, zjedzenie ciała obcego, a ja od począteku mówiłam że ma problemy neurologiczne,nikt nie słuchał...

w tym czasie pracowałam w klinice i rozmawialam na ten temat z neurologiem i mówił, że jeśli jakiekolwiek zwierze ma problemy z głową, tzn żle ja nosi ma zachwiania równowagi itp a wykluczy się przeziębienia, przykurcze szyji i zapalenie ucha w tym błędnika to pozostaje tylko jedno...najgorsze...uklad nerwowy i mózg...

mam nadzieję, że to nie to i że chomiczek wyzdrowieje

#20 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano styczeń 23 2006 - 23:00

no to teraz mi stracha napędziłaś...chyba mu to zasugeruję co powiedziałaś. Dzisiaj miał jechać na kontrolę do weta, ale niestety był tak zimno, że baliśmy się, że jeszcze po drodze przemarznie, więc jedziemy w środę ma byc już cieplej. On wogóle od kilku dni się dziwnie zachowuje. Zawsze był aktywny, ale w ostatnim czasie strasznie szaleje. Lata tam i spowrotem po akwa, jak go wypuścimy na podłogę to lata jakby był nakręcoy i sobie prwie wogółe nie robi odpoczynków





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: wybór zwierzęcia, warunki hodowli

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych