Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Włączone oświetlenie a wyjście z domu

oświetlenie ogrzewanie

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
31 odpowiedzi w tym temacie

#21 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 30 2007 - 16:34

Bo do tej pory pracowałam w domu i Tusiek był zawsze obok.

Terraryści na ogół pracują lub chodzą do szkoły i zostawiają zwierzęta na 8-12 godzin dziennie same... Nie każdy ma tak dobrze jak Ty miałaś... Nie trzęś się tak nad Tuśkiem bo wyhodowałas mięczaka zamiast skorupę  ]:>

z tym, że większość tego już była wcześniej powiedziana...

Z tym, ze jak widac słabo dociera ;)

#22 gosc_Renia (aga)

gosc_Renia (aga)
  • Guests

Napisano maj 30 2007 - 17:06

No i teraz dobrze Asiu napisałaś. Wstyd się przyznać ale wychowałam mięczaka, który sam średnio sobie radzi.

#23 gosc_

gosc_
  • Guests

Napisano maj 30 2007 - 19:17

pierwsza rzecz jaką rano robie to włączam obie lampki (grzewcza i UVB), ostatnia przed zaśnięciem -gaszenie, ale wtedy gady i tak już dawno zagrzebane w korze śpią:) moim zdaniem nawet wyłącznik nie jest potrzebny, choć pewnie czasem może być

#24 gosc_vebus

gosc_vebus
  • Guests

Napisano maj 30 2007 - 19:34

imho potrzebny tylko jak się wyjezdza na przyklad na kilka dni, kiedy gady zostaja bez opieki...

#25 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 30 2007 - 19:40

Ja na przykład wstaję nieregularnie i wracam do domu o różnych porach. U mnie timer jest konieczny.

#26 gosc_vebus

gosc_vebus
  • Guests

Napisano maj 30 2007 - 19:46

Ja na przykład wstaję nieregularnie i wracam do domu o różnych porach. U mnie timer jest konieczny.


Ja też. I radzę sobie bez timera. Aktualnie żółw radzi sobie bez oświtlenia, bo żarówka nawaliła.

#27 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 30 2007 - 19:52

Ja też. I radzę sobie bez timera.

Uważam, że wykazałabym się skrajną nieodpowiedzialnością włączając żółwiom światła po jedenastej i wyłączając np o drugiej w nocy. To że żyję nieregularnie to nie oznacza, że moje zwierzęta maja mieć nieuregulowany cykl dobowy. Zdrowie i aktywność wielu z nich zależy od regularnego cyklu oświetlania.

Aktualnie żółw radzi sobie bez oświetlenia, bo żarówka nawaliła.

To właśnie uważam za nieodpowiedzialność. To jest sprzęt ogólnodostępny i nie rozumiem jak można tak lekceważyć kwestię uzupełnienia podstawowego wyposażenia terrarium.

#28 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano maj 31 2007 - 08:50

Myślę Reniu, że Twoje obawy są nieco wyolbrzymione. Ja zostawiam zawsze zapalone światło Oli i w zasadzie nie kontroluję włączania i wyłączania, bo robi to za mnie taimer. Nie miałam żadnych problemów z oświetleniem i nic mi się w domu nie zapaliło. Moi rodzice mieli początkowo podobne wątpliwości jak Ty, ale potem jakoś im przeszło. U mnie oświetlenie jest włączone 12h na dobę poza oczywiście porą letnią

A widziałeś kiedyś, żeby sama z siebie żarówka pękła?

A widziałes kiedyś, żeby sama z siebie żarówka pękła?

No ja widziałam. Zapalałam światło w moim pokoju i żarówka z lampy pękła i rozprysnęła mi się na stole, ale myślę, że było to powodem spięcia.

Będzie miał za mało światła i będzie apatyczny. Jeśli będzie to regularnie to w konsekwencji będzie miał za mało UVB co może zaowocować odwapnieniem.

Będzie miał słabszy metabolizm i apetyt, nie mówiąc już o warunkach, które dla niego będą nieodpowiednie

#29 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 31 2007 - 10:29

No ja widziałam. Zapalałam światło w moim pokoju i żarówka z lampy pękła i rozprysnęła mi się na stole, ale myślę, że było to powodem spięcia.

A to była zwykła żarówka, czy jakiś halogen? Bo halogeny to pękają i wiadomo dlaczego.

#30 gosc_Renia (aga)

gosc_Renia (aga)
  • Guests

Napisano maj 31 2007 - 15:01

A czy 6 godzin oświetlania dziennie jest wporządku, biorąc pod uwagę, że już niedługo lato i ogólnie jest ciepło nawet bez grzania a żółwiki korzystają ze słońca.

#31 gosc_organoleptyk

gosc_organoleptyk
  • Guests

Napisano maj 31 2007 - 20:00

A to była zwykła żarówka, czy jakiś halogen? Bo halogeny to pękają i wiadomo dlaczego.

zwykła żarówka (taką jaką używa się w żyrandolach) o mocy 60 wat. Zostało pół szkła, a pół się rozsypało na drobny mak. Nie wiem czy to ma znaczenie, ale chyba była zbyt mocna przykręcona, bo potem musiał tata używać kombinerek żeby ją wykręcić i dość długo się z nią siłował zanim ona wyszła.

A czy 6 godzin oświetlania dziennie jest wporządku, biorąc pod uwagę, że już niedługo lato i ogólnie jest ciepło nawet bez grzania a żółwiki korzystają ze słońca.

jak jest skawar na dworze i Ola nie jest na dworze to tylko pozostawiam jej świetlówkę zapaloną, bo w przeciwnym razie miałabym tosta zamiast żółwia. Ja albo grzeję albo nie. Nie stosuję połowicznych rozwiązań typu 6 godzin.

#32 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano czerwiec 01 2007 - 09:05

A czy 6 godzin oświetlania dziennie jest wporządku

To że na dworze świeci słońce yo nie znaczy, że żółwie w domu z nich skorzystają. Przeciez nawet w słoneczny dzień nie masz w domu 30 stopni (no chyba, że masz). A nawet jak wyniesiesz je na godzinny spacer, to przecież nie zastąpi im to 6 godzin oświetlenia. Przynajmniej świetlówka powinna się świecić uczciwie.







Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: oświetlenie, ogrzewanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych