Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Rozmnażanie a Herpes

- - - - - rozmnażanie zdrowie

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
24 odpowiedzi w tym temacie

#1 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 12 2008 - 13:00

Mam pytanko tego rodzaju: chcę Kaśkę połączyć z dorosłym samcem od Nulusa i boimy się zarazy Herpes. Czy jest na to jakaś rada? Gdyby na przykład Kasia była nosicielką to mogła by zarazić Karlosa który doszedł później i wcześniej Tomka. Czy z tego wynika że nie jest nosicielką? I Nulusa żółwie też nie były nabyte wszystkie na raz. Proszę tych którzy dobrze znają temat o wypowiedzenie się. Z tego co się dowiedziałam żółw może paść od tej zarazy w tydzień...

#2 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 12 2008 - 13:52

Czy jest na to jakaś rada?

1. Zrobić testy
2. Nie podejmować ryzyka

Czy z tego wynika że nie jest nosicielką?

Z tego mogłoby coś wynikać, gdyby to jakoś sensownie przedstawić a tak to nie wynika. W szczególności nie każdy musi pamiętać kto to Tomek i Karlos.




#3 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 12 2008 - 14:06

Rozumiem że najlepiej nie łączyć obcych żółwi nawet jeżeli wyglądają na zdrowe... ??? 

Z tego mogłoby coś wynikać, gdyby to jakoś sensownie przedstawić a tak to nie wynika. W szczególności nie każdy musi pamiętać kto to Tomek i Karlos.

Przepraszam. Chodziło mi o to że Kasie, żółwice stepową mam od wielu lat, ze 3 lata temu przez kilka miesięcy mieszkał u nas w domu samczyk stepowy Tomek, w tej chwili od roku mieszka Karlos, samczyk stepowy. I gdyby Kasia była nosicielką to zaraziła by Tomka i Karlosa - dobrze rozumiem? Jak to jest z tą chorobą Herpes? Napisz psoszę Asiu. Jeżeli do Twoich żółwi dołączył by obcy żółw to też obawiałabyś się je trzymać razem? Jak to wygląda?

#4 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 12 2008 - 15:38

I gdyby Kasia była nosicielką to zaraziła by Tomka i Karlosa - dobrze rozumiem?

Dobrze rozumiesz. To, że nie mają objawów nie znaczy, że nie są zarażeni. Być może mogą być nosicielami i nie chorować, ale nie jestem pewna.



Jeżeli do Twoich żółwi dołączył by obcy żółw to też obawiałabyś się je trzymać razem?

Najlepiej stosować bardzo długa kwarantannę i zrobić testy, które i tak nie dają pewności. Ja bym się na Twoim miejscu nie śpieszyła. Czy Twoja samica w ogóle znosi jaja bo jeśli nie to po co ją łączyć z samcem? Na łączenie jej z samcem i tak jest już w tym sezonie za późno (moim zdaniem).

#5 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 12 2008 - 17:41

Szkoda że weterynarze się nie wypowiadają na forum, echhh... Dobrze, to ryzykowałam również jak poznałam Kasie i Karlosa? On miał miesięczną kwarantanne. Był u weta ale wet nie stwierdzi "na oko" że żółw ma Herpes? To jak to jest w takim razie? Nie mówił mi o zagrożeniu zarażenia samicy wirusem lub na odwrót. Napiszcie co wiecie na temat Herpes i jak to się przenosi, jakie środki ostrozności należy podejmować? Rozumiem że można się bać "obcego" żółwia gdy nie wiadomo w jakich warunkach się chował ale żółwie o których dbają właściciele poprawnie, gdzie są na wizytach kontrolnych u weta? Nie mogę powiedzieć że się śpieszę... Kasia jest u mnie od wielu lat, próbowałam ją raz połączyć. Na razie nie miała jaj...

#6 gosc_Renia (aga)

gosc_Renia (aga)
  • Guests

Napisano maj 12 2008 - 18:16

Ja bym nie podejmowała ryzyka i nie robiła randek z żółwiami spoza wlasnego terrarium.

#7 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 13 2008 - 15:49

Na razie nie miała jaj...

To po co ją kojarzyć z samcem skoro i tak nie znosi jaj?

#8 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 13 2008 - 16:55

Może by zniosła...

#9 gosc_Renia (aga)

gosc_Renia (aga)
  • Guests

Napisano maj 14 2008 - 08:54

Kiedys musi być ten pierwszy raz...

#10 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 14 2008 - 16:41

Kiedys musi być ten pierwszy raz...

To zanim zaryzykujesz połączenie z obcym samcem doprowadź samicę do takiego stanu, że regularnie znosi jajka. Wtedy jakiekolwiek ryzyko będzie miało sens.

#11 gosc_yowah76

gosc_yowah76
  • Guests

Napisano maj 14 2008 - 22:12

Absolutnie nie jest potrzebne, zeby samica znosila jajka bez laczenia z samcem, to jest normalne ale niekonieczne i w zadnym razie nie jest korzystne dla samicy - bywaja po prostu takie, ktore maja do tego sklonnosc. Moze byc zolwica w nienajlepszej formie, ktora bedzie sypac jajami dwa razy do roku i w pelni zdrowa, ktora bez obecnosci samca, stymulacji zalotami i krycia zadnych jaj przez cale zycie nie zniesie.

#12 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 08:08

Dorowadzić czyli co mam z nią robić?  ??? Ma dobre warunki, ma terrarium i wybieg, na wybiegu co roku i co? Jak ją mam zmobilizować do znoszenia jaj? Chyba muszę poczekać aż Karlos urośnie. Czy herpes przenosi się przez kontakt płciowy?

#13 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 09:00

Jak ją mam zmobilizować do znoszenia jaj?

Zacząć zimować???

Czy herpes przenosi się przez kontakt płciowy?

Przenosi się przez dowolny kontakt. Żółw na żółwia parsknie i pozamiatane.

#14 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 09:01

Zacząć zimować???

Kasia zimuje co zimę

#15 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 09:04

Kasia zimuje co zimę

No to albo jeszcze za wcześnie na znoszenie jaj, albo potrzebuje faktycznie zachęty samca. Ja bym w każdym razie nie ryzykowała sprowadzania obcego osobnika tylko po to, żeby się przekonać, czy zniesie jaja czy nie.

#16 gosc_Renia (aga)

gosc_Renia (aga)
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 09:51

Może nie dojrzała jeszcze do tego.

#17 gosc_yowah76

gosc_yowah76
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 10:27

Z tego co kojarze, to jest duza, dorosla zolwica i wiekiem czy wielkoscia na pewno na matke sie kwalifikuje. Tak jak napisalam, u wiekszosci gatunkow zwierzat a na pewno u wiekszosci gadow, plazow czy ptakow do znoszenia jaj samice stymuluja po pierwsze warunki zewnetrzne tj, pora roku (zimowanie, temperatura, dlugosc dnia jest b. wazna!), zywienie itp oraz obecnosc samca i aktywne zaloty - szczypanie, podgryzanie, ocieranie - i czasem jest tego potrzeba troche wiecej niz tylko popatrzenie na faceta. Moze akurat ta samica potrzebuje dosc intensywnej stymulacji? W kazdym razie takie okolicznosci w polaczeniu ze soba powoduja reakcje hormonalna i dalsze tego skutki. Znoszenie jaj bez obecnosci samca jest swego rodzaju zaburzeniem, nie jakims szczegolnie drastycznym i dosc pospolitym (kure pomijam, bo one byly przez setki lat hodowane w tym kierunku) i zwykle wywolanym wystapieniem czesci okolicznosci stymulujacych (np. albo same warunki zewn., albo same zaloty w nieodpowiedniej porze) albo lekkimi zaburzeniami hormonalnymi u doroslej samicy (a to moze wynikac np. z zapasienia, przekarmienia jakins rodzajem karmy, jakiejs choroby, czy po prostu z osobniczych sklonnosci danej samicy). W kazdym razie jest to wydarzenie dosc mocno samice obciazajace, pozbawiajace jej organizm wielu skladnikow i ryzykowne - i ja bym osobiscie sie martwila, jakbym miala samice, ktora bez samca nioslaby sie co roku, bo nie jest tyo biologiczna norma. Wiec, Olenko, ja nie widze sensu jakiegos "sklaniania" samicy do noszenia pustych jaj (podejrzewam, ze stymulacja przez samca to nie tylko kwestia pozniejszej owulacji ale i dalszych reakcji hormonalnych zwiazanych np. z samym ich skladaniem, zachowaniami przy legu itp). Albo czekaj az Twoj samiec domysli sie, do czego jest przeznaczony ( a mozna mu w tym pomoc wlasnie czasowa izolacja od samicy, zimowaniem, regulacja dlugosci dnia=>regulacja wydzielania hormonow) albo biorac pod uwage ryzyko i podejmujac srodki zaradcze pokryj ja najlepiej sprawdzonym w hodowli facetem, ktory bedzie widzial co czyni.

#18 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 10:40

Zgadzam się z Tobą! Raczej bym się dziwiła że moja żółwica któa żyła u mnie w celibacie co najmniej 10 lat przez ten okres znosiła by jaja. Samczyk jest najwyraźniej nie zainteresowany samiczką więc rozdziele je aby się nie widzieli i może w następnym roku zaczną się zaloty, bo on już coś zaczyna "chwytać" na przykład na spacerze podgryza nóżki a jak się orientuje że to koleżanka - odchodzi, pewnie jest przyzwyczajony do niej.

albo biorac pod uwage ryzyko i podejmujac srodki zaradcze pokryj ja najlepiej sprawdzonym w hodowli facetem, ktory bedzie widzial co czyni.

I tak chciałam uczynić bo żółwie Nulusa się rozmnażają i jego 2 samce wiedzą o co biega ale on się martwi Herpesem i teraz nie wiem jak sprawdzić czy któryś z naszych żółwi nie jest nosicielem...

#19 gosc_Renia (aga)

gosc_Renia (aga)
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 10:46

Może ona mu sie poprostu nie podoba i tyle! Podobno u żółwi tak jest, że podobają im sie samice wieksze od nich.

#20 gosc_Ole

gosc_Ole
  • Guests

Napisano maj 15 2008 - 11:09

Podoba mu się, kładzie na nią główkę, łazi za nią. Kasia jest 2 razy większa od Karlosa!





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: rozmnażanie, zdrowie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych