Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

odwapnienie

- - - - - żywienie

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
1 odpowiedź w tym temacie

#1 gosc_bonzi

gosc_bonzi
  • Guests

Napisano maj 18 2009 - 21:27

chciałabym rozpocząć dyskusje o odwapnieniu żółwi do jakiego może doprowadzić zła dieta z tym celu rozpoczne od przypadku Bonzi'ego czyli mojego żółwia ale piszcie co wiecie o Calcium i żółwiach czego używacie i jak? pomyślałam że napiszę czego dowiedziałam się od weterynarza po ostatniej wizycie. Za karmienie granulatem można byc ściganym przez policję Przez granulat żółw rośnie za szybko (za dużo białka) nie nadąrza ze zrzucaniem łusek (jak to wygląda można zobaczyć na zdjęciu jakie załączyłam) dalej prowadzi to do zapalenia pancerza (skóry) Przenosząc żółwia daj mu butelkę z ciepłą wodą to nie zmarznie (koniecznie idąc co weterynarza) konieczne jest podawanie wapna szczotkuj skorupkę żółwia (szczoteczką do paznokci) raz na tydzień Żółwie uczą się przez całe życie i ... można je nauczyc żeby jadły w miseczce (nie z miseczki w miseczce) !! teraz coś o moim żółwiu ma na imię Bonzi żółtolicy 6 -7 cm karpaksu akwa 50x30x30 (wody 10 cm - stojąc na łapkach wystaje mu głowa) pływa z bojownikiem, który czeka aż będzie obiadem (wole tak niż męczyć bojownika w kuli albo go spuścić) je: -gammarus -Energil czyli suszone ryby i raki -krewetki (z zamrażalki) żadziej: -czerwone robaki dodatki o które się będę starać w najbliższym czasie -roślinka(stara jakoś osłabła i wyrzuciłam a teraz do sklepu trzeba sie wybrać) -jakaś żywa rybka mała chciałabym ale nie wiem skąd je mieć: - ślimaki karmie go raz dziennie wcześniej karmiłam go pałeczkami stąd problemy zdrowotne wyspa temp oswietlenie - w normie  - jak na stronie i teraz moje pytania -staram się podawać wapno (jedzenie +wapno do słoiczka i shake it) tyle że zanim żółw zje takie nawapnione jedzenie to wapno zdąży rozpuścić sie w wodzie. woda jest mętna przez pół godziny i nie wiem czy coś z tego jest zjedzone. prubowałam karmić w miseczce jak mówiła wet ale zachowuje sie jakby nie zauważał jedzenia. myślicie że to możliwe żeby tak jadł i czy jest sens tak go przerzucac w tą i z powrotem? (wet zapewniała że to dobre rozwiazanie) -jak zapewnić dobre dostarczanie wapna? (wet powiedziala że jest skrajnie odwapniony) -po jakim czasie powinnam zauważyć poprawę? -kiedy pierwszy raz szczotkowałam żółwia wydawało mi się że spróbował mnie ugryźć teraz boje się go złapać. kiedyś kiedy wyszłam z pokoju na chwilę kolega chciał wyjąć żółwia z wody i kiedy wchodziłam do pokoju zobaczyłam jak go upuszcza (ze 20 cm przelecial i wpadł do wody spowrotem) od tego czasu wydaje mi się że żółw sie mnie boi? co robić? a na koniec zastrzerzenia: - nie sposób przeczytać 300 watków z tego forum plus reszta z ogólnych i same inf z serwisu to godziny (idące w dziesiątki) przed ekranem przydałoby się oczyścić trochę forum z licznych wątków w których ktoś pyta "mam żółwia co robić" i dostaje odpowiedz "przeczytaj foum" 



#2 gosc_marioh

gosc_marioh
  • Guests

Napisano maj 24 2009 - 21:40

Witam.

Widzę, że nikt nie podjął dyskusji, więc może ja się wypowiem.... Faktycznie większość Twoich pytań/spostrzeżeń jest jakby to rzec podstawami w hodowli żółwi, a dodatkowo wcale nie jest ich mało i może dlatego zainteresowanie tym tematem jest dość mizerne...

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
pomyślałam że napiszę czego dowiedziałam się od weterynarza po ostatniej wizycie.
Za karmienie granulatem można byc ściganym przez policję[/quote]

Mimo, że granulaty nie są na ogól dobrym pokarmem dla żółwi, a zwłaszcza jeżeli są one podstawowym składnikiem diety, to absolutnie nie wierzę i nigdy się nie spotkałem z ukaraniem kogokolwiek za ich podawanie... Dlatego pomimo tego, że uważam takie informacje za "wyssane z palca", to i ja nie polecam ich w diecie Naszych żółwi...

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
Przez granulat żółw rośnie za szybko (za dużo białka) nie nadąrza ze zrzucaniem łusek (jak to wygląda można zobaczyć na zdjęciu jakie załączyłam) dalej prowadzi to do zapalenia pancerza (skóry)[/quote]

Zgadzam się w 100% - ach z pierwszą częścią tego zdania, ale mam pewne wątpliwości, co do doprowadzania w efekcie tego do "zapalenia pancerza" porównując go jeszcze przy tym do skóry... Moim zdaniem skóra i pancerz, to dwie różne sprawy, ale to tylko moje czepialstwo. Wracając jednak do "zapalenia", to jedyne co mi przychodzi do głowy, to właśnie szybki wzrost powodujący ciągłe nawarstwianie i niezrzucanie starych tarczek, które znowu w rezultacie może doprowadzić do powstania grzybicy lub zapalnej infekcji skorupy (jedyne porównanie do stanu zapalnego) powodując w przyszłości nawet śmierć...

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
Przenosząc żółwia daj mu butelkę z ciepłą wodą to nie zmarznie (koniecznie idąc co weterynarza)[/quote]

Niezwiązane z tematem, ale faktycznie to dobre rozwiązanie lecz raczej w zimniejszych porach roku...

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
konieczne jest podawanie wapna[/quote]

Dla sprostowania - podawanie wapnia, a nie wapna (bo to materiał budowlany), oraz jako dodatek do urozmaiconej i dobrze zbilansowanej diety faktycznie jest bardzo wskazane, bo to podstawowy budulec szkieletu, jak i skorupy tych stworzeń.

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
szczotkuj skorupkę żółwia (szczoteczką do paznokci) raz na tydzień[/quote]

Absolutnie nie jestem zwolennikiem tego typu działań i oprócz kilku wypadków jest ono zbędne. Chodzi tu między innymi o słabą filtrację połączoną z brakiem możliwości wygrzewania się na słońcu lub pod lampką umieszczoną nad całkowicie wyspą. Skorupa gadzinki może wtedy pokrywać się glonami, które nie pomagają w niczym, a znowu zaszkodzić mogą bardzo (mowa o grzybicy). Dochodzi do tego jeszcze stres stworzenia związany z całkowicie nienaturalnymi pozycjami, które musi wtedy znosić i dlatego próbuje się jakoś bronić strasząc gryzieniem....

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
Żółwie uczą się przez całe życie i ... można je nauczyc żeby jadły w miseczce (nie z miseczki w miseczce) !! [/quote]

Sam od lat przy podawaniu całych ryb robię właśnie w ten sposób i przenosząc swoje żółwie do dużej miski "oszczędzam" na czyszczeniu głównego zbiornika (woda niewymieniana już od ponad trzech lat).

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
teraz coś o moim żółwiu
ma na imię Bonzi
żółtolicy 6 -7 cm karpaksu
akwa 50x30x30 (wody 10 cm - stojąc na łapkach wystaje mu głowa) [/quote]

Obecna wielkość akwaterarium jest już na styku tej prawidłowej, więc proponowałbym w niedługim czasie postarać się o większe... Dodatkowo żółwie te są znakomitymi pływakami, więc szkoda przede wszystkim zabierać im tej możliwości, a i Nam odbierać widoków jakie wtedy prezentują...

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
je:
-gammarus
-Energil czyli suszone ryby i raki
-krewetki (z zamrażalki)
żadziej:
-czerwone robaki
dodatki o które się będę starać w najbliższym czasie
-roślinka(stara jakoś osłabła i wyrzuciłam a teraz do sklepu trzeba sie wybrać)
-jakaś żywa rybka mała
chciałabym ale nie wiem skąd je mieć:
- ślimaki
karmie go raz dziennie
wcześniej karmiłam go pałeczkami stąd problemy zdrowotne[/quote]

Trochę mało urozmaicona ta dieta i niewiele zauważam w niej pokarmów żywych, oraz mrożonych, a to one są znacznie wartościowsze niż "suszonki". O pałeczkach, czy podobnych tego typu granulatach już pisałem i tu jedynie mogę potwierdzić ich "złe imię".

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
-staram się podawać wapno (jedzenie +wapno do słoiczka i shake it) tyle że zanim żółw zje takie nawapnione jedzenie to wapno zdąży rozpuścić sie w wodzie.
woda jest mętna przez pół godziny i nie wiem czy coś z tego jest zjedzone. [/quote]

Nie wiem dlaczego tak sobie utrudniać podawanie wapnia.... Proponuję włączyć do diety ślimaki, całe rybki, raki, owoce morza, a także świetna do podawania jest sepia (ta dla ptaków, ale niebarwiona i bezzapachowa). Jest to szkielet/muszla Mątwy zwyczajnej, co powoduje kolejny naturalny produkt, który możemy swobodnie włączyć w dietę Naszych pociech.

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
prubowałam karmić w miseczce jak mówiła wet ale zachowuje sie jakby nie zauważał jedzenia.
myślicie że to możliwe żeby tak jadł i czy jest sens tak go przerzucac w tą i z powrotem? (wet zapewniała że to dobre rozwiazanie)[/quote]

Takie niezauważanie pokarmu w nowym miejscu (akurat tu misce) jest zwykłym stresem i strachem żółwia, który został "wyrwany" z dotychczasowego środowiska. Jest to oczywiście do przejścia, ale niestety kosztuje żółwia na początku kilka dodatkowych i stresowych sytuacji, ale później jest tylko wygoda i Nasze zadowolenie.

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
-jak zapewnić dobre dostarczanie wapna? (wet powiedziala że jest skrajnie odwapniony)[/quote]

Jeżeli faktyczny stan żółwia jest taki kiepski, to dobry wet zaaplikowałby zastrzyk wzmacniający, a później wskazałby dalsze działanie. Wynika z tego, że Pani doktor nie jest niestety wybitnym specjalistą w jeżeli chodzi o żółwie i dlatego warto byłoby troszkę "delikatniej" traktować jej porady...
O kilku produktach wapniowych już wspomniałem wyżej i je warto włączyć w dietę, ale można dostarczać go jeszcze do organizmów gadzinek przez podawanie im między innymi - Ostercal, VITRUM Calcium + D3, węglan wapnia, skorupki z wyparzonych jaj kurzych, oraz co jakiś czas podawanie wątróbki drobiowej. Pamiętajmy, że wapń jest znacznie lepiej przyswajalny, kiedy żółw ma styczność z promieniami UVB emitowanymi przez słońce na wybiegu zewnętrznym (darmowa opcja) lub odpowiednią świetlówkę rurową/kompaktową (zalecana 5%), więc również do tego bardzo zachęcam.

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
-po jakim czasie powinnam zauważyć poprawę?[/quote]

To naprawdę długa i żmudna procedura i niby nie można przedawkować wapnia, ale przesada w czymkolwiek również nie jest wskazana.... U żółwi trwa to jeszcze dłużej, bo mają one inny metabolizm, co związane jest również z chorowaniem, czy leczeniem. Tłumacząc dalej ten aspekt chodzi o fakt, że podobnie jak jest w przypadku choroby, która niestety jest niezauważana zbyt szybko (i żółw długo się może z nią męczyć bez widocznych oznak), to podobnie jest i z leczeniem (również po dłuższym czasie widać efekty)....

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
-kiedy pierwszy raz szczotkowałam żółwia wydawało mi się że spróbował mnie ugryźć teraz boje się go złapać. kiedyś kiedy wyszłam z pokoju na chwilę kolega chciał wyjąć żółwia z wody i kiedy wchodziłam do pokoju zobaczyłam jak go upuszcza (ze 20 cm przelecial i wpadł do wody spowrotem) od tego czasu wydaje mi się że żółw sie mnie boi? co robić?[/quote]

Już pisałem o szczotkowaniu skorupy żółwiom, więc nie będę tego dublował, ale każde zbędne wyciąganie go z "własnego środowiska" jest dla niego nienaturalne i stresujące, więc nie warto tego robić. Naturalnym wtedy jego odruchem jest ucieczka lub próba ugryzienia (zresztą chyba każdego stworzenia), więc nic dziwnego w tym nie widzę...

[quote author=bonzi link=topic=58367.msg345531#msg345531 date=1242678432]
a na koniec zastrzerzenia:
- nie sposób przeczytać 300 watków z tego forum plus reszta z ogólnych i same inf z serwisu to godziny (idące w dziesiątki) przed ekranem przydałoby się oczyścić trochę forum z licznych wątków w których ktoś pyta "mam żółwia co robić" i dostaje odpowiedz "przeczytaj foum"  [/quote]

No niestety, ale nikt nie nabył żadnej wiedzy w ciągu kilku chwil (no chyba, że w filmie Matrix ;D ), a do tego wyobrażasz Sobie, że ja lub ktoś inny każdemu z osobna (udzielam się na kilku forach) będzie ciągle coś tłumaczył ???
Powiem szczerze, że takiej odpowiedzi, jak ta (myślę, że jest w miarę dokładna) dość dawno nikomu nie udzielałem, ale skoro miałem na to czas, a Ty jej potrzebowałaś, więc postanowiłem to uczynić.... ;)

Pozdrawiam.





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: żywienie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych