Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Znaleziony żółwik grecki

- - - - - warunki hodowli

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 gosc_Kamilozo

gosc_Kamilozo
  • Guests

Napisano sierpień 04 2009 - 21:04

Witam, 3 dni temu znaleźliśmy z żoną na działce żółwia greckiego. Przygarnelismy go do siebie bo już wcześniej rozmawialiśmy o żółwiu (widać był on nam przeznaczony Smiley ) Maniuś na razie mieszka w kartoniku, ale już jesteśmy na etapie kompletowania mu przytulnego M1. Problem polega na tym, że żólwik nic nie je, wody praktycznie też nic nie pije :sad: weterynarz powiedział nam ze jest on w dobrej kondycji, ale nie miał lekko o czym świadczy skorupka. W niektórych miejscach tak jak by się łuszczyła i lekko odchodzi wierzchnia wartstwa (nie grubsza niż 1mm). W zoologicznym powiedzieli nam zeby dawac mu troche wapnia i smarowac specjalną maścią. Żółwik od czasu do czasu jak wezmiemy go na rece potrafi tak jakby "zagwizdać" noskiem no i jeszcze sie boi bo chowa główkę. Gdy wyjmiemy go z kartonu aby troche sobie pobiegał to próbuje znaleźć jakieś ciemne miejsce (kąt, pod meblami) i chowa główkę. Do karmienia dajemy mu różnego rodzaju roślinki (babka, mięta, liście róży, liście poziomek, truskawek, buraków). Dzis wykąpaliśmy go tzn wsadzilismy go do brodzika, woda była ciepła i było jej tyle ze swobodnie trzymał główkę nad wodą. Od czasu do czasu zanurzał ją pod wodę i puszczał bańki noskiem i też "gwizdał" (nie wiem czy to normalne??). Po kapieli wytarliśmy go, i położylismy w kocyku i momentalnie zasnął. Bardzo Nam zależy na Maniusiu, chcemy mu stworzyć dobre warunki do życią więc bardzo prosimy o pomoc. Nie wiemy ile razy dziennie go karmić, jak wygląda sprawa z oswojeniem go (wiek ma przypuszczalnie ok 5 lat)



#2 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano sierpień 06 2009 - 00:35

Żółw nie umrze jak kilka dni jeszcze poczeka na odpowiednie warunki, a Wy najlepiej zrobicie jak poczytacie to forum. Ciężko tak wszystko przepisywać od początku A o czym trzeba poczytać: 1. O wielkości terrarium i wyposażeniu 2. O prawidłowym podłożu 3. O prawidłowym oświetleniu i ogrzewaniu i o tym, że żółw jest zmiennocieplny i kocyk go nie ogrzeje po kąpieli 4. O tym że żółw to nie świnka, którą się wypuszcza na podłogę i dlaczego mu to szkodzi 5. O prawidłowym żywieniu (w tym jesteście nieźli) 6. O aklimatyzacji i dlaczego w tym czasie żółwikiem nie wolno się bawić i że najlepiej żółwikiem nie bawić się wcale Jak widzicie dużo tego. Zapraszam do uważnej lektury i ewentualnego pytania jak coś naprawdę będzie niejasne :)

#3 gosc_Kamilozo

gosc_Kamilozo
  • Guests

Napisano sierpień 06 2009 - 12:08

Dzięki za odpowiedź. We wtorek będziemy mieć już terra (dł. 80cm) plus całe oporządzenie. Na chwilę obecną staramy się ogrzewać go zwykłą lampką biurową (przynajmniej do wtorku). Zrezygnowaliśmy ze spacerów po mieszkaniu, ale za to bierzemy go na łąkę żeby trochę sobie poszalał. Pomału zaczyna jeść (szczególnie liście babki i buraków, miety chyba nie lubi), ale jeszcze jest trochę nieufny. Jesteśmy trochę przewrażliwieni i ciągle zaglądamy do niego, ale chyba damy mu trochę spokoju żeby ochłonął. Skorupa ma długość ok 10 cm, nie wiem w jakim wieku może być, więc pewnie z oswojeniem mogą być problemy, tym bardziej ze znaleźliśmy go na działce a weter powiedział że jego skorupka świadczy o tym ze "trochę przeszedł :( Ciekawi mi tylko jak długo trwa oswojenie takiego żółwia?

#4 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano sierpień 06 2009 - 20:37

No widzę, że coraz lepiej Wam idzie :) Co do oswajania. Wszystko zależy od osobnika i od tego co rozumiesz przez oswajanie :) Ja na przykład moich żółwi nie oswajam. Tak sobie razem jakoś od lat żyjemy :)

#5 gosc_Kamilozo

gosc_Kamilozo
  • Guests

Napisano sierpień 07 2009 - 13:29

z tym oswajaniem to.. hmm... kwestia semantyki. Wczoraj tak na spokojnie podszedłem do Maniusia, popatrzył się na mnie po czym jak delikatnie i powoli podałem my kawałek liścia to zjadł go i tak kilka razy z rzędu :) (od żony już nie wziął) Parę dni temu w ogóle nie jadł ani normalnie ani z ręki a tu nagle takie milusie zaskoczenie :) Zależy Nam na tym aby żółw się Nas nie bał, nie chował główki w skorupkę ale wiem że do tego trzeba czasu więc nic na siłę. Po tym jak człowiek poczyta co inne żółwie wyrabiają ze swoimi właścicielami to też tak chce się ale jak już pisałem - nic na siłę. Jeśli chodzi o jedzenie to mało je, wody też nie pije. Mieszkamy na parterze, wypuszczamy go trochę też balkon, ale nie jest on zabezpieczony i boję się zeby nie wypadł z niego (oczywiście wtedy kiedy chodzi sobie po balkonie, cały czas go pilnujemy). Balkon jest bardzo słoneczny a teraz kiedy słońce mocno grzeje staramy się aby jak najwięcej czasu spędzał pod naturalną "lampką" i tu mamy problem - zamiast na słońcu on cały czas siedzi w cieniu :( no cóż może taka już jego natura. I co dziwne, w kartonie ma zrobioną malutką kryjówkę, ale zamiast w niej ładuje się pod kocyk, nawet jak jest na słońcu (hehe może mu się spodobał :) ) Ogólnie mówiąc, Maniek jest u Nas od soboty a już zawojował całą rodzinę :) małe pocieszne zwierzątko! Na wekend planujemy wypad na działkę, wiec już czuje ze Maniek wypieli teściom porządnie grządki :)))

#6 gosc_alicja

gosc_alicja
  • Guests

Napisano sierpień 07 2009 - 20:58

3 dni temu znaleźliśmy z żoną na działce żółwia greckiego.

Mam taka mala uwage. Tego zwierzaka ktos moze szukac. Moze ktos wzial gna dzialke, zeby skorzystal ze slonca, nie uwazal na niego i zolw im zaginal, moze  wydostal sie z wybiegu... Mysle, ze jednak nalezalo by powiesic ogloszenie, ze znalezliscie zwierzatko (bez podawania jakie dokladnie - ktos, kto go zgubil, bedzie wiedzial czego szuka).

#7 gosc_Kamilozo

gosc_Kamilozo
  • Guests

Napisano sierpień 08 2009 - 09:27

wiemy i już dawno powiesiliśmy. Praktycznie cały teren działkowy oblepiliśmy ogłoszeniami ze zdjęciami i telefonem do Nas, ale nikt nie zadzwonil. Z tego co pytaliśmy sie dzialkowców to nikt z ich najbliższej okolicy nie widzial zeby ludzie hodowali żółwie wiec na razie Maniek jest u Nas. Jak się zgłoszą włąaciciele, to oczywiście oddamy go :( szkoda bedzie ale nie bedzie wyjścia!

#8 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano sierpień 08 2009 - 12:19

Parę dni temu w ogóle nie jadł ani normalnie ani z ręki a tu nagle takie milusie zaskoczenie

To nie jest kwestia oswajania a aklimatyzacji. Poza tym nie przyzwyczajaj go do jedzenia z ręki. Nie zawsze będziesz miał na to czas.

i tu mamy problem - zamiast na słońcu on cały czas siedzi w cieniu

Najwyraźniej jest mu za gorąco. Poszperaj bo o przystosowywaniu balkonów też trochę było

le zamiast w niej ładuje się pod kocyk, nawet jak jest na słońcu (hehe może mu się spodobał Smiley )

Rozczula mnie takie uczłowieczanie żółwi. Zabawne, ale nie zawsze dobre dla żółwia. Chwa się pod kocyk bo kryjówka nie zaspokaja jego potrzeb. Widać wolałby się zakopać, ale nie ma gdzie.





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: warunki hodowli

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych