Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Zdjęcie

Stepowy, zakopywanie się w podłożu + ocena żółwia itd.

- - - - - warunki hodowli

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano sierpień 25 2009 - 11:03

Witajcie 8) Nie sądziłem, że na stare lata (38) zostanę żółwiarzem :P Niedawno sąsiad znalazł na grobli swojego stawu żółwia (uciekł? porzucony?) Chciał go włożyć do wody, żeby sobie popływał... ale przedtem na szczęście mnie zawołał, bo znał moje przyrodnicze zamiłowania. Szybko rozpoznałem zwierzaka jako stepowego i oczywiście go przygarnąłem. Wiedzy nie miałem praktycznie żadnej i oczywiście na wejściu dałem mu sałaty ;D Rzecz jasna, natychmiast wszedłem na fora, zachodnie artykuły itd. i obecnie żółwica (11.5 cm) ma prowizoryczny wybieg o powierzchni kilku metrów kw. porośnięty koniczyną, trawą, stokrotkami, mleczem itd., częściowo z odkrytą ziemią, kryjówką, kamieniami, gałęziami itd. Porównując zwierzaka do zdjęć z formu, widzę, że nie był odpowiednio traktowany :'( Jest jednak żywotny, bez problemu odwrócil się z grzbietowej pozycji, ma apetyt, zażarcie próbuje ucieczek (czasem mu pozwalam i chodzi sobie na spacery po duuużym ogrodzie). Jest też bojaźliwy, chowa głowę widząc jakikolwiek szybki ruch. Właśnie mu zrobiłem terra (głowa mnie rozbolała od kompletnie sprzecznych informacji na temat podłoża) z płyt OSB. Wymiary wewnętrzne 125x80x40 cm. Oświetlenie UVB 10 13 Wat kompakt + UVA 2 13 Wat kompakt w osłonie odbłyśnikowej. Ogrzewanie: żarówka punktowa 50 Wat ( Terra Day czy jakoś tak - chyba przepłaciłem) i 60 Wat zwykła lustrzanka za 3 złote. Ale ta dla gadów grzeje zauważalnie mocniej i bielszym światłem. W godzinach wieczornych czerwona żarówka grzewcza dla gadów 50 Wat. Temperatura pod żarówkami 30-33 stopnie na wysokości pancerza, w reszcie terra troszkę ponad 20 stopni. Na noc wszystko gaszę. Wilgotność 60%. Podłoże: kora głównie z liściastych, odkażona + darń + glina z leciutką domieszką piasku i ziemi + kamienie itd. Płytki basenik (na fotkach niewidoczny, tak samo jak druga grzewcza, bo fotki sprzed 2 dni). To jest podłoże na teraz, do modyfikacji. Żółwica jest w terra od 3 dni, jest w nim o wieeele bardziej apatyczna niż na wybiegu. Prawie cały dzień, po śniadaniu, siedzi po lampą, potem idzie do doniczki wyścielonej sianem spać. Bardzo mało chodzi, a na wybiegu łazi jak nakręcona. Za zimno? Zła wilgotnośc, stres? Wcale nie kopie. Podłoże ma grubość ok. 6-7 cm. Planuję pogrubić, ale może tę gline zmieszać z torfem czy zwykłą ziemią ogrodniczą? Jak ma wyglądać to kopanie, ma kopać norki (przecież glina czy ziemia ją zasypią, no i musiałyby mieć grubość podłoża z 20 cm). Glina szybko wyschła, praktycznie pustynia, mam to spryskiwać? Ale wtedy skoczy wilgotność, a glina stanie się twarda, zbita. No i sam stan żółwia. Fotki: http://www.fotosik.p...e0e4b6edad.htmlhttp://www.fotosik.p...f32aa5668d.html Więcej będzie, jak będę miał aparat za 2-3 dni, bo akurat wymieniam. Proszę o wszelkie sugestie, pozdrawiam!



#2 margola

margola

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 1258 postów

Napisano sierpień 25 2009 - 20:50

Mój żółw w terra tez raczej grzał się pod żarówka i spał, natomiast na wybiegu brykał jak opętany? gdy podrósł puszczałam go wolno po dworze i dopiero wtedy na noc szukał sobie miejsca do przenocowania w ziemi.. wiec  zakopuje się jak mu zimno?(ekspertem nie jestem, biorę to na zdrowy rozsądek) Jedynie inna sytuacja gdy żółw kopał to wtedy gdy próbowała sie wydostać z wybiegu... i w końcu mu sie udało :( wydaje mi sie że ma za duże przyrosty... dobra dieta i witaminy powinny postawić go na nogi  :tak:

#3 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano sierpień 25 2009 - 22:15

Już przeczytałem całe forum odnośnie pożywienia - mam takie warunki (ogród, prawdziwa duża łąka, lasek), że jeśli mi nie zabraknie energii - to będzie zdrowo jadł :P Wiem, niestety, że ma za duże przyrosty i że w zasadzie jest chory... W sumie cieszę się, że komuś uciekł i trafił do mnie (choć mnie już kosztował trochę), moi sąsiedzi mają zółwie wodne, dla dzieci - koszmarne traktowanie itd., wynikające z niewiedzy i przede wszystkim obojetności wobec zwierząt. No cóż: mam już w swoim obejściu brygadę różnych ptaków z jaskółkami na czele, dla których walczę o miejsca lęgowe, mam sarny w swoim mikro-lasku, co chwila wynoszę (przed kołami aut itd.) na łąkę żaby, zaskrońce, zwinki itd. - więc z żółwiem też dam radę :tak:

#4 margola

margola

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 1258 postów

Napisano sierpień 26 2009 - 08:54

Już przeczytałem całe forum odnośnie pożywienia - mam takie warunki (ogród, prawdziwa duża łąka, lasek), że jeśli mi nie zabraknie energii - to będzie zdrowo jadł :P
więc z żółwiem też dam radę :tak:


Pewnie że dasz rade...ja hodowałam mojego przez 7 lat..jak miałam praktyki z Zoo opiekowała się nim rodzinka? i zwiał :'( .
Może do ciebie przywędrował.. ale ja miałam samczyka i miał już 14 cm, i złamaną tylnią kończynę(krzywo zrośnięta) takiego go dostałam

Z jedzeniem różnie bywa? jak sa na nim witaminy to przecież nie można go zjeść- mój strasznie marudził z witaminami.. najbardziej lubił arbuza.. wiec w nim przemycałam witaminki..
więc zobacz co lubi najbardziej wcinać tylko go nie rozpieszczaj bo będzie marudził...
Dasz rade? :tak:


#5 Leviathan

Leviathan

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 293 postów

Napisano sierpień 26 2009 - 12:01

Ja też znalazłem kiedyś żółwia tyle że wodnego - żył w stawie na działce szczęśliwie przez 2 lata aż ktoś pofatygował się do niego z podbierakiem w nocy. W miarę możliwości poproś znajomych żeby oddawali ci ścięty mlecz itp - na jesień możesz zrobić zapasy na zimę bo wbrew pozorom to nie takie proste. Powodzenia w mini hodowli.

#6 margola

margola

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 1258 postów

Napisano sierpień 26 2009 - 15:58

A tak swoja drogą... co z rejestracją takiego zwierzaka?? Stepowego powinno zarejestrować :tak: ....wszystko pięknie i cacy a jak ktoś cie nie wsypie ?

#7 gosc_alicja

gosc_alicja
  • Guests

Napisano sierpień 26 2009 - 19:42

Na zolwiach konkretnie sie nie znam ale mysle, ze takie objawy
w terra zwierzak jest apatyczny, powygrzewa sie, spi, na dworze szaleje
moga byc wynikiem zbyt malej ilosci luksow w terrariach - terraria stepowe i pustynne sa prawie zawsze niedoswietlone szczegolnie ze zwykle przyjmuje sie ze 1 swietlowka UVB + lampa grzejna zalatwia sprawe - to jest bardzo bardzo malo luksow w porownaniu ze slonecznym dniem na otwartej przestrzeni ...
Przynajmniej u jaszczurek niedoswietlenie terra moze wywolywac niska aktywnosc, zaszywanie sie w kryjowkach itd - zawsze chwali sie lampy hqi jako doskonale zrodlo swiatla ale chyba malo kto ich uzywa ze wzgledu na wysoka cene - ja zawsze sie staralam doswietlac jaszczurkom z otwartych terenow przynajmniej jeszcze jedna swietlowka oprocz UVki

#8 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano sierpień 27 2009 - 11:54

A tak swoja drogą... co z rejestracją takiego zwierzaka?? Stepowego powinno zarejestrować

Powinno, ale w świetle prawa nie ma na to szans, chyba, że jakiś urzędnik prawo nagnie.

w terra zwierzak jest apatyczny, powygrzewa sie, spi, na dworze szaleje
moga byc wynikiem zbyt malej ilosci luksow w terrariach - terraria stepowe i pustynne sa prawie zawsze niedoswietlone szczegolnie ze zwykle przyjmuje sie ze 1 swietlowka UVB + lampa grzejna zalatwia sprawe - to jest bardzo bardzo malo luksow w porownaniu ze slonecznym dniem na otwartej przestrzeni ...

Szczególnie, że w tym przypadku jest to kompakt zamiast liniowej świetlówki na całe terra. :(

Co do podłoża. Osobiście gliny nie próbowałam, ale nie mam do niej przekonania. Obawiam się, że szybko straci świerzość. Polecam jednak gruba korę ogrodniczą. Podczas kopania nie osypuje się tak bardzo. Wprawdzie jamki nie są trwałe, ale moje (podejrzewam, że nie tylko moje) żółwie lubią się w takim podłożu zakopywać. Torf sobie odpuść, szybko wysycha i strasznie pyli, chyba ze pisząc torf miałeś na myśli substrat kokosowy :)

Aha. Jak się już zaaklimatyzuje to zbierz próbki kału i daj na badanie na obecność pasożytów. Pawie na pewno będą i trzeba będzie zastosować kurację. Lepiej do tego czasu nie zmieniaj podłoża, bo podczas kuracji trzeba będzie je wymieniać (może nawet trzy razy), więc lepiej, żeby go dużo nie było.

Aha. Basenik też nie jest konieczny. Jeśli uznasz, że tylko zabiera miejsce i są z nim same kłopoty z czystym sumieniem możesz się go pozbyć. I przygotuj się na to, że jak się tylko do końca zaaklimatyzuje to będzie próbował (a raczej próbowała) wszystko zdemolować :)






#9 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano sierpień 27 2009 - 13:30

Dzięki za rady :) Więc tak: zmienię kompakt 13W na 26W. Świetlówkę muszę sobie na razie odpuścić... kasa... Kupiłem kompakt, bo na forach było sporo jego zwolenników, a wydał mi się wygodniejszy. Ten kompakt jest w podłużnym odbłyśniku, to coś daje, jeśli chodzi o powierzchnię oświetlenia, rzecz jasna - luxów nie przybędzie od odbłyśnika. Alicja: o ile rozumiem: dawałaś jaszczurkom żarówkę UV + świetlówkę UV? Temperaturę terra zwiększę jutro przez zakrycie od góry jego części (światło tam dojdzie) i wywiercę na górze bocznych ścianek zakrytej części parę otworów dla cyrkulacji powietrza. Dałem glinę, bo wyczytałem to w naukowych opracowaniach niemieckich zamieszczonych na innym forum. ale zgodnie z sugestiami poeksperymentuję z gruba korą + substrat kokosowy (znowu koszty ::) :tak:). Skorupa od pierwszego dnia robi w terra kupki, więc w przyszłym tygodniu dam to zbadać. Można je wysłać do weta pocztą, po uprzedneij rozmowie i zapłacie? Po kilku tygodniach regularnego przebywania na wybiegu i jedzenia zielska linia przyrostu żółwicy wyraźnie się zmniejszyła i ściemniała :) Mlecza nie muszę zamawiać u sąsiadów, bo mam prawie hektar kośnej łąki (nie trawnika) z tonami odpowiednich ziół ;D Na wybiegu żółw jakoś podejrzanie dużo je: pochłania babkę, mlecz, stokrotki, krwawnik, trawę, dzwonki polne itd. Jak mu dorzucę dla urozmaicenia trochę liścia dyni, maliny, pokrzywy itd. - to też to pochłonie. Czasem widzę, jak głowa mu chodzi w kółko w rozpaczliwej rozterce od jednej rośliny do drugiej, jakby chciał pożreć wszystko na raz ;D Mam to kontrolować jakoś ??? A po śniadaniu podrzemie pod daszkiem, po czym zaczyna obchód wybiegu w nadziei znalezienia kolejnej drogi ucieczki. I każdego dnia znajduje (niemożliwy typ) i w nagrodę ma spacer ;D Nie ma obaw, kontroluję sytuację, a żółw ma cel w życiu i plac zabaw. Ale po zimie zrobię mu już w pełni zabezpieczony wybieg. Po powrocie z ucieczki już spokojnie łazi po wybiegu, podrzemuje, kopie w ziemi od niechcenia, by pod wieczów wkopać się blisko korzenia lipy i zasnąć. Wtedy go przenoszę w pudełku i pakuję prosto do doniczki w terra. Nawet sie do końca nie przebudza. Z basenikiem pomyślę, na razie jeszcze ani raz nie widziałem zwierzaka pijącego. Koniec pisania na dziś, ufff....

#10 gosc_alicja

gosc_alicja
  • Guests

Napisano sierpień 27 2009 - 15:23

Alicja: o ile rozumiem: dawałaś jaszczurkom żarówkę UV + świetlówkę UV?

Nie. Jedna UVke i zwykle swietlowki zeby juz tylko doswietlic terra - szczegolnie ze UVB 10.0 daje takie nieciekawe swiatlo, niebieskawe.

Na wybiegu żółw jakoś podejrzanie dużo je: pochłania babkę, mlecz, stokrotki, krwawnik, trawę, dzwonki polne itd. Jak mu dorzucę dla urozmaicenia trochę liścia dyni, maliny, pokrzywy itd. - to też to pochłonie. Czasem widzę, jak głowa mu chodzi w kółko w rozpaczliwej rozterce od jednej rośliny do drugiej, jakby chciał pożreć wszystko na raz

Mysle, ze dlatego, ze w naturze jest tylko pewien czas dostep do swiezego zielska pozniej wszystko wysycha wiec sa pewnie zaprogramowane zeby korzystac poki jest :)
Ja mysle, ze kontrolowac nie ma sensu ale niech sie jeszcze wypowiedza zolwiarze. Bo ja to bardziej na logike rozumuje :) Zima dobrze by bylo aby zolwik o ile nie bedzie spal jadl susze roslinne (siano z ziolami, chwastami) a nie caly rok swieze.

Cos czuje, ze ten przypadek znalezienia zolwika wciagnie Cie w terrarystyke ;) Fajnie piszesz o tym zolwiku :)

#11 gosc_coffeefreak

gosc_coffeefreak
  • Guests

Napisano sierpień 27 2009 - 15:33

Cytuj
A tak swoja drogą... co z rejestracją takiego zwierzaka?? Stepowego powinno zarejestrować
Powinno, ale w świetle prawa nie ma na to szans, chyba, że jakiś urzędnik prawo nagnie.


Zainteresowała mnie ta wypowiedź, więc już nie zaczynając innego wątku, zapytam tutaj, gdyż mam podobny problem. Sytuacja wygląda tak: Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że chciałbym się zająć terrarystyką i zdecydowałem się na kupno żółwia stepowego, dlatego stepowego, że już kiedyś takowego miałem. Przeszukując oferty w internecie znalazłem taką, gdzie osoba oferowała żółwia za darmo, a że czytałem wcześniej, iż przy kupnie żółwi lepiej jest się zająć właśnie takim, zamiast iść do sklepu zoologicznego, postanowiłem skorzystać. Odezwałem się do tej osoby i już wszytko było okey, umówiliśmy się na odbiór i właśnie wtedy powiedziała mi ta osoba, że żółw nie ma papierów. Szczerze mówiąc trochę się zdziwiłem, ponieważ nie sądziłem, że jest to gatunek pod ochroną czy że po prostu potrzebne są jakieś papiery. Postanowiłem pójść do weterynarza i się o to zapytać. Jest u mnie taka mała klinika, czynna zresztą całą dobę, więc myślałem, że i lekarze są bardziej odpowiedzialni. Otóż lekarz mi powiedział, że fakt w przypadku zwierząt egzotycznych potrzebna jest rejestracja, ale że to stepowy i żebym nie przesadzał. No, więc dobra. Żółwik przejęty i urządzony w domu i wtedy trafiłem na to forum. Przeczytawszy, że rejestracja jest konieczna zbladłem... Mimo wszystko postanowiłem jakoś rozwiązać ten problem. Wszedłem na stronę urzędu miasta, ściągnąłem potrzebny wniosek, tyle że (hmm) potrzebne jest między innymi zaświadczenie o pochodzeniu żółwia...Dzwoniłem tam, ale osoba mi powiedziała (jak to zwykle w takich razach) że koleżanki, która się na tym zna, akurat nie ma. W tej chwili sprawę muszę odłożyć na jakieś dwa tygodnie, bo nie mam czasu biegać po urzędach teraz (wiem, że mam na rejestrację 14 dni od daty zakupu/przyjęcia, ale zważywszy, że o konieczności rejestracji dowiedziałem się po trzech miesiącach od momentu przyjęcia to już chyba nie ma znaczenia.). No i mam zatem takie pytanie, jak tę sprawę można rozwiązać. Oczywiście nie chcę się tajniaczyć, że mam stworzenie, chcę żeby to było jak najbardziej legalnie, no ale zostałem wprowadzony w błąd przez weterynarza. W tej chwili nawet jeżeli się skontaktuję ze sprzedający to co ona mi nie da żadnych dokumentów, bo takich nie ma. Z tego co mi mówiła, żółwia dostała już dawno temu (nie wykluczone, że przed tym jak weszły w życie te przepisy). Tylko bardzo proszę nie odpowiadać, że wtopiłem i co powinienem zrobić zanim go kupiłem (widziałem takie posty). Dowiedzieć się starałem, natomiast teraz chcę jakoś rozwiązać ten problem. Mogę żółwia jeszcze zwrócić do sprzedającego, ale tego wolałbym uniknąć  :nie:

#12 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano sierpień 27 2009 - 17:35

Ten kompakt jest w podłużnym odbłyśniku, to coś daje, jeśli chodzi o powierzchnię oświetlenia

Bardzo ale to bardzo niewiele. Najważniejsza część widma nie dociera wszędzie. Kompakty zostały wymyślone głównie do stosowania w terrariach gdzie rury się nie mieszczą. Wśród żółwiarzy miłośników kompaktów raczej nie znajdziesz.

Można je wysłać do weta pocztą, po uprzedneij rozmowie i zapłacie?

A to już musisz z konkretnym wetem ustalić.

Na wybiegu żółw jakoś podejrzanie dużo je:

Dużo światła => duża aktywność => apetyt. :)

le zważywszy, że o konieczności rejestracji dowiedziałem się po trzech miesiącach

W Polsce nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności.

No i mam zatem takie pytanie, jak tę sprawę można rozwiązać.

Jeśli urzędnik nie nagnie przepisów (łamiąc przy tym prawo), to się nie da dokonać rejestracji. Pozostaje już tylko się nie wychylać.

Z tego co mi mówiła, żółwia dostała już dawno temu (nie wykluczone, że przed tym jak weszły w życie te przepisy).

Ją też przepisy objęły, ale wtedy była amnestia i nie trzeba było zaświadczenia o legalnym pochodzeniu a jedynie odpowiednie oświadczenie.

Tylko bardzo proszę nie odpowiadać, że wtopiłem

Przykro mi, ale wtopiłeś.

Mogę żółwia jeszcze zwrócić do sprzedającego,

Co nie zmieni jego statusu prawnego.

#13 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano sierpień 29 2009 - 22:05

Alicjo, może mnie ten przypadek znalezienia żółwia wciągnie w terrarytykę, choć jednak wolałbym, żeby zwierzęta żyły na wolności :) Do rzeczy: Oto typowa pozycja mojej skorupy w terra, odkąd zepsuła się pogoda i zero wybiegu :nie: http://www.fotosik.p...3b6604bda3.html 90% dnia śpi pod lampą, choć może się mylę, bo w końcu zerkam do niego tylko co parę godzin. Po zgaszeniu wieczorem toczy się ospale do doniczki dalej spać. Zauważyłem, że praktycznie porusza się tylko po 1/5 swego "mieszkania" - droga krzyżowa wiedzie od doniczki rano, po paru krokach ma miejsce pierwszy upadek - czyli długi atak ziewania, następnie drugi upadek pod pierwszą świetlówką. Po podniesieniu się dochodzi do kamienia-golgoty, przy którym pada po raz trzeci, gdyż tam jest druga świetlówka. Pooo czyyym następuuuje zmartwychstanie - czyli dwa kroki do pożywienia - a następnie wieczne odpoczywanie do wieczora - czyli letarg między kamieniem a świetlówką. Gdy gasną wieczorne elektryczne zorze - nastaje czas na marsz pokutny do doniczki :P Śmieję się niby, ale jest to smutne, gdy porównać zachowanie żółwicy w skrzynce do zachowania na wybiegu, już nie mówię o tym, jak ona wręcz biega po otwartym ogrodzie, wącha, obserwuje,kopie. Szkoda słów... Nie zakryłem jeszcze części terra dla podniesienia temperatury, bo nie zdobyłem płyty - w poniedziałek powinno to być gotowe. Dziś w dzień, gdy nie spał, wyraźnie słyszalny był wysilony oddech - po skropieniu terra wodą ustał. Więc było za sucho - choć higrometr pokazywał 60% - cholerne chińskie dziadostwo >:( Co do światła. Za parę dni będzie miał UVB 26 Wat, zamiast 13 - i obniżę ją z 40 cm do 30 cm nad grunt - dobrze robię, nie sparzę go UV? Oczywiście będzie to żarówka kompaktowa, na razie nie mam kasy na wymianę systemu na świetlówkowy. Poza tym w 3-4 terra jest dość jasno dzięki świetlówkom i kompaktowi UVA. No i mam nadzieję, że przez najbliższe tygodnie wiele będzie jeszcze słonecznego wybiegu. :tak: Następna rzecz w planach to wymiana suchej gliny na korę + ziemię ogrodniczą + podłoże kokosowe lub bukowe (tu jeszcze pomyślę). Połączę to oczywiście ze zbadaniem i ewentualnym odrobaczeniem zwierzęcia. Mam nadzieję wyrobić się z tym do końca września. Potem ostatni punkt: przejście na zimową dietę - i nadzieja, że bez perturbacji żółw przetrwa/przedrzemie do maja. ;D Edit: Teraz, czytając inne tematy, dowiedziałem się, że wypuszczanie samopas do ogrodu może być niebezpieczne - bo zwierzak może zjeść rośliny trujące, których nie zna w swoim środowisku. Więc nie będę go wypuszczał, a na wiosnę dostanie fachowo zrobiony wybieg.

#14 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano sierpień 31 2009 - 22:47

No i zrobiłem rzecz wbrew swoim zasadom :nie:Zafascynowany żółwiem i kierując się niektórymi opiniami hodowców, dokupilem do znalezionej żółwicy drugiego stepowca. Żółwik (też chyba samica) ma ok. 6 cm, wygląda bardziej zdrowo niż starszy. Kupiłem go w zoologicznym, po negocjacji ceny. Ma papiery legalnego odłowu - Ukraina - ale jestem pewien, że taki legalny odłów na 99% niczym się nie różni od przemytu. Kupując tego żólwika zmniejszyłem jego naturalną populację i zasiliłem kieszeń łowców i pośredników. Oczywiście w zoologicznym był trzymany na pomidorach, arbuzach, brzoskwiniach - i mleczu - sprzedawca był zdziwiony, że żółw woli mlecze. Żadnej świetlowki UVB, żadnej kryjówki, akwarium z żarówką grzewczą (temperatura ok.) i stosy jedzenia bez żadnej kontroli. Rozmowa z obsługą sklepu (dużego i znanego w całej okolicy) dowiodła, że ci ludzie nie mają ZIELONEGO pojęcia ani o żółwiach, ani o gołębiach (przy okazji spytałem o witaminy, bo mój dziadek hoduje), ani o rybkach (podsłuchałem rozmowę z klientami). Zapytani, czytają opakowania na produktach. Nie ma, do kurki nędzy, żadnej kontroli, żadnych egzaminów dla ludzi prowadzących taki biznes? Jak widzę takie rzeczy, to mi się mózg lasuje. No i warunki tego żółwika przeważyły decyzę o kupnie, choć wiem, że dzięki temu kolejny osobnik będzie odłowiony... Ale spokojnie poinformowalem sprzedawców, żeby kolejne żółwie karmili zielskiem itd. Ze szczerym zainteresowaniem wysłuchali i powiedzieli, że tak zrobią, ale dotąd nie wiedzieli, że tak trzeba... ............................. Mały żółw zamieszkał w terrarium tymczasowym z tekturowej skrzynki zamocowanej (z prześwitem dla wentylacji) nad terra większego. W ten sposób dolne terra jest w połowie zakryte i lepiej trzyma temperaturę. Teraz oba terra mają po lampce grzewczej i UVB 13 W. Terra dla małego ma podłoże z kory liściastych + siano + liście suche + kokos. Było dziś ciepło i słonecznie, więc obie skorupy poszły na wybiegi, osobne - trawa z jadalnymi zielskami + małe obszary odkrytej ziemi. Mały jest bardzo żywotny, chyba mniej płochliwy od starszego. Na wybiegu zaraz zaczął się chować, najpierw w podłożonym sianie, potem zaczął kopać w ziemi, prawie się zakopał, gdy go wieczorem wyjmowałem, żeby zanieść do pudła, wydał, przerażony, odgłos (nie syczenie, lecz wyraźne stękniecie-jęk). W terra od razu wbiegł do doniczki. Starszy już tak panicznie nie reaguje na przenosiny, nie chowa się do skorupy, tylko obserwuje, co się dzieje :) Teraz mnie czeka kwarantanna + konsultacja z wetem + próba połączenia obu skorup, by zamieszkały razem. Muszą mieszkać razem, bo inaczej wylecę z domu z hukiem razem z żółwiami i wszystkimi lampami i kablami ;D Sytuacja jest napięta ;D Ale się wpakowałem, jakby nie dość mi było tych budek lęgowych dla ptaków, jeży i nietoperzy, które czekają na jesienne rozmieszczenie :tak: A jeszcze do starej stajni wprowadził mi się mały ptaszek wróblowaty (gatunek na razie określam), gdzie spędza noce, zawsze na tym samym zardzewiałym haku. Można by książkę napisać o tym, jak ptak najpierw zrobił sobie punkt obserwacyjny na suszarce do prania w ogrodzie (lęgi wyprowadzał z  krzewów malin sąsiada), a po odchowaniu potomstwa zaczął intensywnie obserwować pory zamykania drzwi do stajni, żeby tam bezpiecznie nocować :tak: W każdym razie temat zamykam (choć podpowiedzi mile widziane - zwłaszcza o moc lampek UVB dla stepowców). Jak to ogarnę, to założę nowy temat, odnośnie połączenia obu żółwi w jednym terra. ;D Dzięki za wszystkie rady!

#15 gosc_Asia

gosc_Asia
  • Guests

Napisano sierpień 31 2009 - 23:01

choć podpowiedzi mile widziane - zwłaszcza o moc lampek UVB dla stepowców


Zawartośc promieni UVB w widmie minimum 8%. Długość minimum 75% długości terrarium. Moc sama wyjdzie :)


#16 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano wrzesień 02 2009 - 22:08

Dzięki, już przejrzałem oferty sklepów i jak tylko zbiorę trochę kasy, zmienię żarówki UV na świetlówki. PS. Większy żółw zachowuje się bez zmian, jest aktywny na wybiegu, ma apetyt itd. W terra też bez zmian, grzeje się lub śpi - więc postanowiłem kupić precyzyjny higrometr, pokombinować z podłożem itd. Jedna nowośc, zauważyłem, że ma wyraźny apetyt na ziemię. Więc podsunąłem mu kostkę sepii, dorwał się do niej, zupełnie na mnie nie zważając, aż się kurzyło spod dzioba :o Po paru "gryzach" mu ją wziąłem. Z mniejszym żółwiem znacznie gorzej, ale to z powodu moich fatalnych błędów :nie: Pierwszego dnia w terra (obserwowałem go starając się być nieruchomym) trochę ostrożnie pochodził i zjadł co nieco, trochę podrapał ścianki. I jak osioł wczoraj i dziś (było b.ciepło) wyniosłem go na mini-wybieg. Wczoraj trochę połaził i usilnie usiłował uciec, no i wklinował się pod deskę (prawie nie wkopana w ziemię :nie:) - więc go musialem wyciągać - wtedy tak "jęknął", jak wspomnialem w poprzednim poście. Dziś go znowu wyniosłem - i już nic nie jadł, tylko rozglądał się skulony, po czym się wcisnął w ciemny kąt na całe popołudnie. Po przeniesieniu do terra wręcz pobiegł do kupki siana i się zaraz zakopał... Pięknie, zafundowałem mu trzy dni nieustannego stresu i nieoczekiwanych zmian miejsc... Koniec wynoszenia. Będzie siedział, jak najmniej obserwowany, w terra i tylko będę pilnował temperatury, zwilżał i dostarczał świeży pokarm. Mam nadzieję, że się powoli zacznie aklimatyzować i otrząśnie z paniki. Do przeczytania w nowym wątku, w którym postaram się podawać najważniejsze wydarzenia z życia obu żółwi.





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: warunki hodowli

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych