Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Zdjęcie

Większy i mniejszy żółw stepowy - dziennik wydarzeń

- - - - - warunki hodowli

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
64 odpowiedzi w tym temacie

#21 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 04 2009 - 23:03

Zimowanie za rok, kiedy żółwie będą zdrowe i przebadane. Nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać po zwierzętach - w tym po ludziach - wszyscy jesteśmy nieobliczalni, wszystkie zwierzęta :P Żółwie się taranują, ludzie zdradzają- co za różnica :P Odpowiedź zna tylko Słońce, które za kilka milardów lat da nam popalić bez względu na gatunek :tak:

#22 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 05 2009 - 19:36

Zostawmy Słońce i moje nieudolne refleksje filozoficzne :glupi: Oto zdjęcie bohaterów tego wątku, sprzed paru dni, na wybiegu :tak:

#23 margola

margola

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 1258 postów

Napisano październik 05 2009 - 19:39

Bliskie spotkanie trzeciego stopnia  ;D Grobelka i Klocek- pieknisie...

#24 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 05 2009 - 19:52

Raczej pierwszego stopnia ;D Ich uroda jest rzeczą względną. Mój osiemdziesięcioparoletni dziadek (hoduje gołębie) stwierdził: "Szpetno je ta żaba jak noc, ni mo żodnego wygloundu, kanarek to mo wyglound i śpiywo, a to yno chodzi tam i nazod, żere i sie wypino (wspina), żeby uciyc!". Cytuję oczywiście w mojej rodzimej gwarze górnośląskiej, której oczywiście na co dzien używam :tak: Ta uwaga nie przeszkadzała dziadkowi całymi dniami pilnować gadów i drobiazgowo umacniać ogrodzenia wybiegu. Śląska rzetelność, cierpliwość i niesymentymentalna uczuciowość 8) No dobra. Będę pisał tylko o ważnych sprawach i co jakiś czas, bo się z tego wątku zrobi serial tasiemcowy, a powinien być żóóóóółwi... :P Pozdrawiam najzagorzalszą Czytleniczkę 8)

#25 gosc_alicja

gosc_alicja
  • Guests

Napisano październik 06 2009 - 11:42

"Szpetno je ta żaba jak noc, ni mo żodnego wygloundu, kanarek to mo wyglound i śpiywo, a to yno chodzi tam i nazod, żere i sie wypino (wspina), żeby uciyc!"

:oso: :rotfl:
Pozdrwienie dla dziadka ;)


#26 gosc_Benio

gosc_Benio
  • Guests

Napisano październik 07 2009 - 08:36

Świetny wątek - pisz dalej, niczego nie skracaj :) Pozdrawiam :)

#27 margola

margola

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 1258 postów

Napisano październik 07 2009 - 09:14

AdamiePawle nie odbieraj mi tej przyjemności czytania Grobelkowo -Klockowych opowieści zółwich ;D Może byc serial tasiemcowy- byle długi jak zółwie życie! Pozdrawiam

#28 gosc_ULALA

gosc_ULALA
  • Guests

Napisano październik 07 2009 - 17:17

Świetny wątek pisz dalej chętnie poczytamy  8) 8) :P

#29 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 07 2009 - 20:19

Ojejej, dziękuję :P
Mimo wszystko będę się skracał, żeby mi zapału nie zabrakło, przy tym mam nadzieję, że chociaż jeden z moich czytelników będzie nie tylko czytał, ale też chronił przyrodę, bo tak naprawdę to leży mi na sercu - nie hodowla zwierząt egzotycznych, ale ochrona przyrody 8) Właśnie się ubiegam o przyjęcie na studium podyplomowe w kierunku ochrony środowiska, które da mi uprawnienia w kwestii praktycznego szkolenia młodzieży w tym kierunku. Trzymajcie kciuki, w najbliższy wtorek mam egzamin ;D Czytanie i pisanie mało znaczy...

Dziś obie skorupy pomaszerowały na wybieg - pogoda :) I typowy scenariusz: większa skorupa jest bardzo aktywna, ma obłędny apetyt, maszeruje, próbuje ucieczki, rozgląda się, a mniejsza po chwilowym okresie aktywności nie je, zakopuje się itd. Bardzo mnie to martwi, wyraźnie widać, że Grobelka ma energię i zażartą chęć życia, a Klocek... >:(

Poza tym oba gady się do siebie przywiązały. Wkrótce po zapaleniu światła w terra już są obok siebie obwąchując się (te cudownie wyciągnięte i wykrzywione szyje ;D); na wybiegu przed zachodem Słońca też do siebie lgną, zasypiają skorupa w skorupę, chociaż za dnia raczej chodzą swomi ścieżkimi. Oczywiście upraszczam: im więcej się patrzy , tym więcej się widzi - i ciężko wszystkie niuanse opisać.

Ciąg dalszy nastąpi ;D



#30 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 10 2009 - 10:38

Zostawmy na boku ochronę przyrody i przejdźmy do rzeczy.

Obawiam się, że w tym wątku pojawi się tragedia, stan Klocka znowu się pogarsza, i to coraz wyraźniej :'( Już zupełnie nie je (ostatni jego posiłek to bezsilne zmaganie się z kwiatkiem koniczyny), tylko się chowa, prawie się nie porusza... Zrobiłem wszystko, co mogłem: prawidłowa dieta, światło, temperatura, wybieg, lampy, weterynarz itd. Teraz tylko mogę liczyć na cud.

Żółwik został odłowiony ze swojego stepu na Ukrainie wiosną tego roku - tak stoi w papierach. Przypuszczam, że właśnie odłów + fatalne traktowanie w sklepie zagroziły jego życiu :nie:

Być może Klocek usiłuje zazimować, lecz ja nie jestem w stanie mu tego w tym roku zapewnić, że wzgledów praktycznych i z uwagi na jego stan zdrowia. Mówiąc krótko: ludzie zrobili mu krzywdę.

I w ten sposób znowu dochodzimy do kwestii ochrony środowiska i hodowli dzikich zwierząt egzotycznych :nie:

Z Grobelką OK :tak: Łazi, demoluje i je jak jakaś sieczkarnia - oczywiście wprowadziłem post ścisły ;D

Kilka razy powtórzyłem eksperyment z dłonią: żółw rzeczywiście zapamiętal, że to jest sposób na wyjście na wybieg i się od razu na moją rękę wdrapuje. Oczxywiście w ostatnich dniach na ten wybieg powędrowal, bo była pogoda ;D Zauważyłem też, że Grobelka zasypia (Klocka niestety pomijam, ze względu na jego stan...) prawie zawsze w chwili zachodu Słońca, bez względu na żarówki, co wskazywałoby na jej zmysł magnetyczny itd. Będę wdzięczny, gdy zrobicie podobne obserwacje. Skonfrontuję wyniki z literaturą.



#31 margola

margola

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 1258 postów

Napisano październik 10 2009 - 20:58

Obawiam się, że w tym wątku pojawi się tragedia, stan Klocka znowu się pogarsza


Nie twoja wina, kurcze co ci poradzić, jedynie jakieś preparaty witaminowe może u weta, jak to nie pomoże :(

Z Grobelką OK


Ona ma ten fart ze od jakiegoś czasu sam przemierzała nasz kraj i przywykła do warunków.


Trzymam kciuki, bedzie dobrze... musi byc.

#32 gosc_Joolia

gosc_Joolia
  • Guests

Napisano październik 11 2009 - 09:52

Wiesz co, ja mam trochę podobną sytuację - oba żółwie zachowują się zupełnie inaczej, mała ma zdecydowanie mniej energii, bardzo mało je etc. I jest to związane z temperamentem, charakterem, a nie ze zdrowiem. Ewidentnie usiłuje się przygotować do zimowania. Kąp żółwia często, podawaj zróżnicowane jedzenie, także suszki, zapewnij ciepło, świetlówkę i spokój. Jeśli ma podpuchnięte oczy, to daj jej trochę marchewki - najlepiej umytą nieobraną. I moim zdaniem rozdziel żółwie. Po pierwsze może być taki, że mały żółw się po prostu boi (u mnie tak było) i po jakimś czasie było zdecydowanie lepiej. Po drugie jeśli się okaże, że żółw jest faktycznie chory, to ryzykujesz zdrowiem drugiego. Czy żółw miał robione badania krwi? Skąd jesteś, jakie miasto?

#33 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 11 2009 - 10:23

Dzięki za rady. Mały żółw się na pewno nie boi większego, bo jeśli jest w jakiej takiej formie - to sam dąży do spotkania, zasypia obok niego itd. No właśnie, może chce zazimować - bo robił tak co roku, odkąd go odłowiono ze stepu... Sorry, mam lekkiego bzika na punkcie ochrony przyrody ;) Podaję mu różne rośliny, nic to nie daje, choć dziś zjadł mikroskopijną ilość. Na suszki nawet nie spojrzy. Jak wynika z moich poprzednich postów, kiedy Klocek był osobno - to był jeszcze bardziej "nieżywy". O wiele bardziej. W najbliższym tygodniu dostanie ostatnią serię zastrzyków witaminowych, potem żółwie zostaną rozdzielone i odrobaczone. Badanie krwi... obawiam się, że to wykracza poza kompetencje miejscowych wetów (rozmawiałem z nimi i raczej nie imponują wiedzą, choć podstawy mają, tragicznie nie jest). Żółw jest leczony w Rybniku, na Nowinach. Ale wspomnę o tym badaniu krwi, może jednak umieją to zrobić. Co dadzą częste kąpiele?

#34 gosc_Joolia

gosc_Joolia
  • Guests

Napisano październik 11 2009 - 16:51

Wiesz co, jak weterynarz jest od psów i kotów, to może mieć nawet problemy z pobraniem krwi od żółwia. Tylko że dopiero wtedy będzie widać, które organy i jak są uszkodzone, czy nerki, czy wątroba. Częste kąpiele pobudzają wydalanie, żółw się oczyszcza. Przy okazji się nawadnia. Mam taki pomysł - wejdź na stronę przychodni Salvet, to warszawska przychodnia specjalizująca się w zwierzętach nieudomowionych. Napisz do Aleksandry Maluty, opisz dokładnie co się dzieje, jakie było leczenie etc. Może ona wie, czy gdzieś w Twoich okolicach są weterynarze, którzy się znają na tym, poza tym powinna coś doradzić. Lub Marta Marciniak. Możesz też wejść na drugie forum terrarystyczne, tam jest dużo hodowców.

#35 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 11 2009 - 17:47

Dziękuję za informacje, na pewno z nich skorzystam :) Aktualnie obie skorupki smacznie śpią w jednej doniczce, pancerz w pancerz przy sobie :tak:

#36 gosc_alicja

gosc_alicja
  • Guests

Napisano październik 12 2009 - 20:18

Moze on wcale nie jest chory tylko chce zimowac jak robil zawsze - nie wiem czy nie lepiej mu to umozliwic niz na sile kombinowac? Zolwia nigdy nie mialam ale np. u agam brodatych jest tak, ze jak wlasciciel nie daje zimowac to zwierze pozniej caly czas jest takie sniete i apatyczne. Organizm wielu gadow tego potrzebuje i nic go (organizmu) nie obchodzi, ze my nie chcemy, boimy sie czy co tam jeszcze. Szkoda, ze to gadzior z odlowu legalnego czy nie - zawsze najlepszy jest gadek z hodowli.

#37 gosc_Joolia

gosc_Joolia
  • Guests

Napisano październik 13 2009 - 15:17

Może. A może nie. Bez badania krwi nic nie można powiedzieć, a patrzenie na zwierzę i zastanawianie się, co się dzieje nic nie da U żółwi takie rzeczy nie są zbyt widoczne i jak się coś zaczyna dziać, to jest już często za późno. Napisz na salvetu, jak radziłam. Nie zaszkodzi, może pomóc.

#38 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 13 2009 - 19:54

Napisałem, czekam na odpowiedź. Stan Klocka bez zmian, jeśli w ostatnich 3 dniach coś w ogóle zjadł - to jakiś marny listek ??? Praktycznie cały czas się chowa, na dodatek Grobelka też coraz więcej śpi - śpią razem w tej samej doniczce. Ale o większą się nie boję - bo zawsze rano wyjdzie, pogrzeje się, trochę pochodzi, zawsze ma apetyt, dopiero potem idzie spać. Ehh... Pozdrawiam!

#39 AdamPaweł

AdamPaweł

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 60 postów

Napisano październik 15 2009 - 21:59

Salvet odpowiedział, korespondencja trwa. Radzą mi zawieźć żółwia na badania do Katowic lub Wrocławia. Jak ja go zawiozę na motocyklu w taką porę roku, nie mam auta...  Pociągiem całodniowa podróż w pudełku, a co ze zmianami temperatur itd.?

Żółwik się już prawie nie porusza - tylko chce spać. Zupełnie przestał jeść.

Napiszcie, proszę, jaką temperaturę macie zimą w terrach za dnia, taką średnią temperaturę, poza lampami grzewczymi.

Niech to szlag trafi >:(

#40 margola

margola

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 1258 postów

Napisano październik 15 2009 - 22:06

Niech to szlag trafi


:buziak:

niestety ja nic ci nie pomoge jestem z wawy i auta tez brak.. ehhhh

trzymam tylko kciuki za cala wasza trójke, bedzie dobrze musi byc...

ja trzymałam spike-a w 28'C on był zawsze bardzo zywotny...





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: warunki hodowli

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych