Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

żółtolicy - problemy z równowagą

- - - - - zdrowie

  • Zamknięty Temat jest zamknięty
10 odpowiedzi w tym temacie

#1 gosc_kasia_k08

gosc_kasia_k08
  • Guests

Napisano styczeń 08 2010 - 19:11

Witam, Niecały miesiąc temu dostałam małego żółwika żółtolicego. Maluch był pełen energii i wszystko było ok do pewnego dnia. Dnia ponieważ dosłownie z dnia na dzień... przestał trzymać równowagę... Na początku pływał bez problemu, a teraz chwieje sie i w sumie już nie pływa tylko "podskakuje" bo co chwilę musi podeprzeć się którąś nóżką. Po długich poszukiwaniach w internecie, znalazłam małą informację, że nietrzymanie równowagi może być spowodowane brakiem witaminy B, a sposobem leczenia moze być domięśniowy zastrzyk witaminowy. Żółwik jest jednak bardzo mały i nie sądze, że było to dla niego dobre. Stopniowo dokupuję mu różny pokarm (tego który dostawał w sklepie - granulatu- w ogóle nie rusza). Ma roślinę, gammarus, ochotkę, a nawet żywą rybę, której chyba nie spieszy mu się zjeść. Niestety przez porę roku nie jestem w stanie "upolować" mu w ogródku żadnej dżdżownicy ani przynieść świeżej zieleninki. Jeszcze co do witamin to zamówiłam teraz przez internet witaminy dla gadów, lada dzień przyjdą wiec zobaczymy co z tego będzie. Ma tez oczywiście wyspę, a średnia temperatura to ok 24 stopni. Informacje chyba dość wyczerpujące... Bardzo proszę o porady, bo bardzo mi szkoda zwierzaczka - nie powie, że coś go boli:(



#2 gosc_Walu

gosc_Walu
  • Guests

Napisano styczeń 08 2010 - 19:43

Pisząc o nie trzymaniu równowagi masz na myśli to, że pływa bokiem? Jeżeli jeszcze na dodatek ma kłopoty z nurkowaniem to żółw jest przeziębiony, a nawet może mieć zapalenie płuc, bardzo poważna, a nawet można powiedzieć śmiertelna choroba. 24*C na wyspie to stanowczo za mało powinno być około 30*C a woda może mieć tyle. No i jakim cudem żółw pływając może podeprzeć się nóżką to ile on ma wody?

#3 gosc_kasia_k08

gosc_kasia_k08
  • Guests

Napisano styczeń 08 2010 - 19:50

"podpiera się, i odpycha" gdy opada lekko na dno. wysokość wody równa jest długości żółwia. 24 to temperatura wody. Objawy niestety takie jak mówisz... Nie wiem jednak jak mogło dojść do przeziębienia. Nie stoi w przeciągu, temperatura nigdy nie ulega znacznym wahaniom. W każdym razie dziękuję za pomoc. Poczytam więcej o przeziębieniach u żółwi. pozdrawiam

#4 Maciekk

Maciekk

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 70 postów

Napisano styczeń 08 2010 - 20:04

wysokość wody równa jest długości żółwia.

3-4cm?? jak on ma w tym plywac ??? ::)
zwieksz tepmerature wody i nad wyspa umiesc lampke z zarowka 40/60watt.

#5 gosc_kasia_k08

gosc_kasia_k08
  • Guests

Napisano styczeń 08 2010 - 21:33

Jestem początkującym hodowcą, dlatego też wysokość wody dostosowywałam do informacji jakie znalazłam w internecie... Ale dziękuję za rady. Temperatura z całą pewnością pójdzie w górę.

#6 gosc_Walu

gosc_Walu
  • Guests

Napisano styczeń 09 2010 - 04:58

Wody dla żółtolicego powinno być jak najwięcej i im głębiej tym lepiej, one są świetnymi pływakami i zbyt niskim poziomem wody możesz żółwia utopić. W czasie leczenia zapalenia płuc temperatura wody powinna wynosić 28*C i powietrza na d wyspą 33*C, brak przeciągów, najlepiej jak akwarium na czas choroby będzie prawie całe przykryte. Edit: No i najważniejsze trzeba iść do weterynarza, bo żółwik powinien dostać antybiotyk.

#7 gosc_kasia_k08

gosc_kasia_k08
  • Guests

Napisano styczeń 09 2010 - 12:46

Czy do weterynarza po leki mogę iść sama? Czy może nie jest to możliwe bo np. zaaplikowany mu będzie zastrzyk? Być może dla was to śmieszne i oczywiste pytanie, ale boje się transportować go w zimnej, zimowej aurze. Tym bardziej, że przeziębienia nabawił się pewnie właśnie przez przyniesienie go do mnie w temperaturze minus paru stopni.... Wody już ma więcej, a jej temperatura to już 28 stopni, wg Waszych zaleceń :)

#8 gosc_Walu

gosc_Walu
  • Guests

Napisano styczeń 09 2010 - 13:07

Niestety, prawdopodobnie będzie konieczny zastrzyk  :'( Żółwika włóż do styropianowego pudełka, to malutki żółwik to i pudełko musi być małe, wyściel w środku ręcznikiem lub czymś podobnym i włóż do środka butelkę z ciepłą wodą, tak spakowany żółwik może być dość bezpiecznie transportowany mimo mrozów, tylko pudełka nie otwieraj na mrozie. Jeszcze podstawowa sprawa ile stopni jest na wyspie? Bo oczywiście ma wyspę i źródło ciepła na niej? Samo podniesienie temperatury wody może nawet zaszkodzić gadzince, najważniejsza jest temperatura powietrza nad wodą i na wyspie i to od tego najczęściej przeziębiają się żółwie, siedząc w ciepłej wodzie oddychają zimnym powietrzem i nieszczęście gotowe. Czy po dolaniu wody żółwik nadal ma problemy z nurkowaniem?? Spróbuj go palcem docisnąć do dna, jeżeli woda natychmiast go wypchnie na powierzchnię to jest zapalenie płuc.

#9 gosc_kasia_k08

gosc_kasia_k08
  • Guests

Napisano styczeń 09 2010 - 13:43

Na wyspie jest żarówka 40W ale mimo to, mówiąc szczerze, mam problem w zrobieniu tak aby to woda była chłodniejsza. Wodę dogrzewam grzałką. Mam starą szklaną pokrywę do akwarium jednak trochę większego, więc zaniosę ją do przycięcia. Lada dzień planuje zaopatrzyć akwarium w żarówkę UVB 5.0. Żółwika po dociśnięciu do dna nie wypycha na powierzchnię. Jedynie spojrzał na mnie groźnym wzrokiem ;) Ogólnie ma apetyt i jest ciekawski. Ale niestety ciągle zachowuje się tak, jakby z dnia na dzień zapomniał jak się pływa. I przechyla go ciągle dość mocno na którąś stronę. Ze 3 razy w ciagu dnia zdarza mu się też jakby kichnąć. Edit. Tak na niego patrzę gdy plywa, i nie wiem, może za bardzo wpoiłam sobie do głowy że to brak witamin, Ale wydaje mi się jakby w lapkach - szczegolnie tylnich - nie miał takiej "gracji" i "gibkości" jak na poczatku, jest bardziej jak "drewniak".... mówiąc najbardziej opisowo. I zachowuje się jakby bał się otwartej wody.

#10 gosc_Walu

gosc_Walu
  • Guests

Napisano styczeń 09 2010 - 13:59

Żółwika po dociśnięciu do dna nie wypycha na powierzchnię. Jedynie spojrzał na mnie groźnym wzrokiem Wink

To jest dobra wiadomość, znaczy że żółwik może być tylko przeziębiony  ;) a to już mu dużo lepiej wróży. Bo jeżeli krzywo pływa i do tego kicha to niestety jest chory.
Pokrywa szklana będzie dobra i możesz ją tak przyciąć aby zakrywała 2/3 do 3/4 akwarium, wtedy taka pokrywa może zostać na stałe, a temperatura powietrza będzie stabilniejsza w akwaterrarium


#11 gosc_kasia_k08

gosc_kasia_k08
  • Guests

Napisano styczeń 09 2010 - 14:06

Aby nie czekać do dni pracy szklarzy przykryłam 2/3 akwarium folią. Mam nadzieję że witaminy które zamówiłam przyjdą jak najszybciej. A w poniedziałek przejadę się do weterynarza. Najpierw pojadę sama i najwyżej wrócę po żółwia jeżeli wet powie że to konieczne. Jeszcze raz dziękuję za pomoc. Żółwik na pewno też byłby wdzięczny ;)





Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: zdrowie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych