Skocz do zawartości

Witaj na naszym forum!

Zarejestruj się już dziś! Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji. Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mógł tworzyć tematy, odpowiadać w tematach innych użytkowników, wysyłać prywatne wiadomości i wiele więcej.

Zdjęcie

Obsada do 200 l

akwaterrarium

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 DarkQueen

DarkQueen

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 42 postów
  • LokalizacjaDaleko

Napisano marzec 24 2016 - 13:57

Witam. Założyłam w tym tygodniu nowe akwarium 375 litrów. Akwarium zalane jest więcej niż połowę (jakieś 200l) z racji tego, że zbudowana jest tak wyspa dla dwóch żółwi żółtolicych.
Chciałabym się dowiedzieć jaką obsadę wsadzić do akwarium, chodzi mi o rybki, na które żółwie będą mogły polować (myślałam np o karasiach?) . Aktualnie w akwarium pływa około 30 gupików (żółwie bardzo je lubią, ale trudno im na nie polować w takim litrażu, poza tym ryby chowają się pod korzeniem i między kamieniami), glonojad i kiryski (na nie żółwie uwagi nie zwracają). Chciałabym na pewno dokupić jakieś glonojady i kiryski, aby czyściły akwarium z jedzenia (żółwie brudzą bardzo przy jedzeniu, a wymiana wody co chwilę to nie najlepszy pomysł).
Do tego przydadzą się jakieś roślinki, które żółwie będą konsumowały (mam trzy bliżej nieokreślone, które wcinają, ale to za mało, bo chodzi mi też o filtrację wody z moczu).
Potrzebuję też obsady, która wytrzyma zmienne warunki. W zimie grzałki nie używałam, z racji zimowania żółtobrzuchych, ale w lecie temperatura wody musi być na poziomie 25 stopni.
Może macie jakieś pomysły? Bardzo dziękuję za wszelką pomoc

Załączone pliki



#2 joanna27

joanna27

    Mother of cripple żufi

  • Moderator globalny
  • 645 postów
  • LokalizacjaClifden

Napisano marzec 24 2016 - 23:14

kiryski do prawidlowego funkcjonowania potrzebuja piachu w akwa. Glonojad jak dorosnie moze poranic gada. posiada kolce w pletwach. Karasie jak najbardziej ale wez pod uwage to, ze jak zolw nie zje ich jak jeszcze beda w miare male to wyrosna z tych 200 litrow momentalnie. Inaczej. Ja do akwa zoltolicych wpuszczalam praiw wszystko bo I tak jeden dzien I znikalo. Zalezy czy Twoje gady aktywnie poluja. najbezpieczniej dokupic jakies proste w hodowli zyworodki-molinezje czy wlasnie gupiki.. Niech sie gad pomeczy ;) Skoro tak czesto wymieniasz wode jak u Ciebie z filtracja? Ja przy fajnym kuble po karmieniu mialam 'nieciekawa' wode ale wszelkie efekty znikaly bardzo szybko. Rosliny w akwarium zolwia pelnia raczej role zywnosci. Nie spelnia swojej roli przy filtrowaniu na pewno. Chyba ze mowimy o filtrze hydroponicznym.



#3 DarkQueen

DarkQueen

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 42 postów
  • LokalizacjaDaleko

Napisano marzec 25 2016 - 08:36

Mój glonojad od 7 lat nadal taki sam, jakieś 6 cm ma i więcej nie rośnie. W poprzednim akwarium moja łowcza samiczka już mu grzbiet poobgryzała, ale teraz się mały chowa pod korzeniami i ma spokój. Mniejszy polował chętnie przez ten czas co go mam, zwłaszcza jak kupowałam krewetki, to w 5 minut znikały, co do drugiego nie wiem, mam go od wczoraj. Na pewno chętnie wcina roślinki bo mi już wszystkie poobgryzał :D, ale co się biedakowi dziwić, przez 7 lat był w akwa 30x40 i miał w nim tylko wodę, a jadał mięso i banany (i że on żyje :o, ba, nawet normalnie wygląda!). Jak na niego wczoraj patrzyłam, to coś tam złapać próbował, ale czy się udało? Nie mam pojęcia. Zresztą dostał wcześniej mrożone krewetki, to głodny raczej nie był.
Co do wody, muszę kupić filtr i to jak najszybciej (a nie wiem skąd wezmę fundusze). Takie kolosalne akwarium mam od wtorku, a działa w nim filtr wewnętrzny na max 90l i woda już jest tragiczna (nie wspomnę o miłym zapaszku). Najchętniej bym ją wymieniła nawet dziś, ale boję się, że wywalą z domu najpierw akwarium, a później mnie :D



#4 joanna27

joanna27

    Mother of cripple żufi

  • Moderator globalny
  • 645 postów
  • LokalizacjaClifden

Napisano marzec 25 2016 - 12:03

a no niestety..bez dobrego filtra nie da rady. Poszukaj uzywanych na portalach aukcyjnych. Roslin tez mozesz tam szukac. Czesto akwarysci sprzedaja za grosze rosliny z przycinek. Co do karasi to w sumie dobry pomysl-ale dopiero jak bedzie filtr-one tez strasznie brudza. Jak podrosna tak ze juz beda za duze do akwarium zawsze mozesz je ubic I zamrozic. Ewentualnie oddac komus do oczka



#5 DarkQueen

DarkQueen

    Advanced Member

  • Terrarysta
  • PipPipPip
  • 42 postów
  • LokalizacjaDaleko

Napisano marzec 25 2016 - 12:28

Możliwe, że sama zbuduję sporej wielkości oczko w ogrodzie (tata zrobi wszystko, byle nie mieć gadów w domu :D). Przeglądałam właśnie propozycje budowy oczek wodnych dla żółwi i może to być fajne rozwiązanie. Myślę, że wtedy byłoby okej, a na zimę znowu wracałyby do domu i mieszkały w akwa, bo wielkościowo nie powinno być problemu.

Co do roślin, to mam w okolicy sklep, który roślinki sprzedaje bardzo tanio, więc nie ma problemu. Planuję też założyć jakieś mini akwa z pompką tylko dla roślinek, żeby nie dokupywać co chwilę nowych, bo jak samczyk się za nie zabrał, to i samiczce zasmakowało.

Karasie zabić i zamrozić to też sposób, na święta mój dostał trochę karpia (powyciągałam dla pewności ości i wcinał jak szalony). Chwilowo mają masę ślimaków, które szukają miedzy kamieniami no i rybki. Od czasu do czasu suszonego grammusa im sypnę, ale nie dużo. Chociaż myślę, że jak mi się skończy ten, który mam, to już więcej nie kupię, bo wolę im pełnowartościowe jedzenie dawać. Dodatkowo mrożone krewetki, a w przyszłym tygodniu dostaną żywe.

Chwilowo planuję zrobić większą wyspę, bo ta, którą mam jest obiektem bitwy. Wystarczy, że samiczka na nią wyjdzie, a samczyk już się wdrapuje i ją zrzuca (dziwne metody na podryw sobie chłop znalazł...), albo podgryza ją w tyłek, jak próbuje na wyspę wyjść. Wtedy zalałabym też bardziej akwarium, może byłby spokój.

Filtrów właśnie szukałam i postaram się jak najszybciej kupić, bo będzie problem...  Już woda średnio mi się podoba, ale jakoś przebieduje do przyszłego tygodnia.

Bałam się też, czy się zgrają, w końcu samczyk żył 7 lat sam i to w paskudnych warunkach, ale jak rano wstałam, to samiczka sobie na nim pływała jak na tratwie i nie biją się co chwilę bez powodu. Pozostaje mi je tylko obserwować. Może jak samiczka podrośnie, to będzie spokój, bo ma niecały rok.


Użytkownik DarkQueen edytował ten post marzec 25 2016 - 12:44






Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: akwaterrarium

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych